Używałem Camogromu. Narzekałem, że za jasny.
Używałem Proppera. Narzekałem, że za drogi i szybko się spiera.
Teraz znowu wróciłem do Camogromu. Dlaczego?
a) helikon od paru miesięcy używa barw nie dających się odróżnić od oryginalnego multicamu (czytaj: są ciemniejsze i bardziej kontrastowe, po prostu lepsze)
b) jest 2x tańszy, więc można prać bez bólu portfela
c) ostatnie kroje od helikona są naprawdę fantastyczne
WARUNEK: trzeba szukać nowo wyprodukowanych, bo stare camogromy są oczywiście za jasne. Nowe są dostępne w Predathorze (koło kina femina) i PX Militaria na Andersatutaj ja w nowych spodniach od helikona:

moje nowe camogromy a mundur Gosi (nie do odróżnienia na pierwszy rzut oka od kontraktowych Alt i zrzutu od Condora):

Podsumowując, tak jak kiedyś narzekałem, że camogrom za jasny, tak teraz nie mam powodu do narzekań co do kamuflażu. Żółtego koloru na nim nie ma, najjaśniejszy jest limonkowy, kamufluje równie dobrze latem jak i jesienią. Po przesiadce z Proppera nie mam też żadnych negatywnych spostrzeżeń co do jakości, choć jakiś uber pro miękkodupiec pewnie by jakieś znalazł.