Wybaczcie że długo nie odpisywałem, zapierdziel w robocie niemiłosierny i nie mam nawet jak w tyłek sie podrapać ;P
Co do jedzenie, to każdy chyba coś tam przyniesie, ja planuje grilla rozpalić, aczkolwiek nie wiem jak to wyjdzie bo ma byc śnieg z deszczem i zimno(odpukać). U mnie w lodówce karkówka sie już przegryza, kiebacha dobra kupiona a szaszłyki będą sie robić jutro przez Ole i teściową

Piwko jeszcze sie nie chłodzi, narazie dojrzewa na sklepowych półkach ale myśle że idealny będzie jutrzejszy dzień na zbiory ;P
Hmm, godzinę, jak kto przyjedzie to będzie

ja z Olą, Sushim i Kaską będziemy tam koło 10 już żeby troche ogarnąć wszystko

z tego co wiem to bez szpeju jedziemy, integracja czysta

Jak jakieś jeszcze pytanka to postaram sie byc jutro w ciągu roboty bo chyba luźniejszy dzień sie zapowiada

albo kom. jak ktoś nie ma to 602 575 691
Pozd