Od 9-13 Trening prowadzi Mnich, potem proponuje scenariusze bojowe czyli strzelanka. Mnie niestety nie będzie, mam chrzciny na południu, ale od następnego treningu już jestem.
Chyba spasuje. Od wielu tygodni jestem pierwszy weekend w domu i jest niestety co tutaj robić. Przy okazji podładuje baterie bo w pracy mam od pewnego czasu od cholery roboty. Szkoda, że taka niska frekwencja. Dodając do tego fakt że ledwo zipie po "dynamicznym" trybie życia przez długie tygodnie chyba zluzuje by nabrać sił.
Niestety okres lipiec - sierpień zawsze jest cięższym jesli chodzi o frekwencje. Normalna sprawa. Ja sam regularnie co roku jestem mocno na bakier z asg w tym okresie. Życie.