przez Pietrzyk 07 Kwi 2016, 17:22
Przepraszam za zwłokę, ale wynikało to z paru czynników.
Nie mogę być, wierzcie lub nie mam kolejną 30-tkę. Nie przeszkadza mi latanie na kacu, bo potrafię tak funkcjonować, ale będzie u mnie nocować dziewczyna i nie mogę jej wygonić za drzwi lub pozwolić by czekała na mnie do wieczora. Teraz najzabawniejsza część, mam za dwa tygodnie kolejną 30-tkę, tylko mojego kumpla. Ale ta będzie w Warszawie, dziewczynę pogodnie do domu (bo mieszka w stolicy), a ja na bank zjawię się za dwa tygodnie.
Proszę o wyrozumiałość:) Ten nieszczęsny okres niebawem się skończy:)
Odnośnie tego weekendu, jeśli mojej lubej coś wypadnie i będzie musiała wracać do domu, to się zjawię. Dam znać wcześniej oczywiście.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, ale po to by inny sk*syn zginął za swoją" Gen. George Patton