Dzięki chłopaki za przybycie. Zrobiliśmy niecałe 8 km, obeszliśmy cały poligon z utrzymywaniem jako tako procedur

Generalnie jak na pierwsze razy nie było źle, jedynie:
- kiepsko z trzymaniem odległości w szyku, zmiany szyku, zbijaliśmy się w kupę, brak dokładnego pokrycia sektorów, itp. Jeszcze będziemy ćwiczyć
- przekraczanie przeszkody/drogi, trzeba chodzić, aż wejdzie w krew automatycznie.
Generalnie 3 warianty, na szybko oraz dwa z ubezpieczeniem, jeden z nich cały FT, drugi z dwójką robiącą miejsce. O tyle jest to ważne, że przy skręcie na skrzyżowaniu lepiej jest jak dwójka robiąc miejsce dla reszty obczaja trasę przemarszu.
- Obrona okrężna - już wiadomo jak z odległościami. Ale raz, to nie znaczy przetrenowane, będziemy klepać.
- Znaki niewerbalne - potwierdzanie otrzymania wiadomości - to szwankowało. Informowanie przez czujkę co się dzieje, reszcie ekipy.
- Radio - w ogóle leży, brak potwierdzania otrzymania rozkazu/informacji, brak łączności - ale tego nie ćwiczyliśmy.
A tak to super i do następnego
