lewiatan napisał(a):Witam Panowie
Napisałem tylko co myślę ale obiecuje że już nie będę się więcej odzywał na forum.
Robert, proszę Cię, bez takich postanowień

Nie krępuj się z wypowiedziami.
W ten weekend ciężko będzie coś zorganizować z kilku powodów:
1. Trzeba by było wiedzieć co na tym treningu trzeba zrobić, a szczerze powiem, że do tej pory nie wiem co się stało, że nie podjęliśmy walki. Pomijam sam fakt złej decyzji, ale nie podjęliśmy walki - dlaczego?
2. Trening tydzień po tygodniu jest ciężki zo zrealizowania w pełnym gronie. Z racji terminarzu treningów - obowiązkowy wypadają co 2 tygodnie i tak się nastawiamy.
3. Nie dam rady

4. Jeszcze czekam na AAR reszty ekip z RGR3, aby przeanalizować nasze poczynania. Jeszcze ja muszę napisać AAR. Jak wszystko będzie wiadomo na spokojnie - analiza sytuacji i wyciągnięcie wniosków.
Sam plan i jego wykonanie było dobre, poszliśmy drogą, której nikt się nie spodziewał. Samo podkładanie czujników też wyszło ok, martwi mnie tylko nasza postawa podczas kontaktu (nie chodzi mi o konsekwencje złej decyzji przy 7 czujniku w wyniku czego doszło do starcia, powinniśmy mimo wszystko lepiej ten atak odeprzeć), jak wspomniałem nie podjęliśmy walki... Tutaj będę się skupiał na analizach.
Tak więc jak najwięcej takich pomysłów, wiem, że każdy ma moralnego doła i chce z niego wyjść poprzez różne inicjatywy, ale Panowie spokojnie, nie bierzcie tego tak do siebie
