Chciałbym Wam przedstawić pewną koncepcję na radykalne zwiększenie siły ognia w wydaniu airsoftowym. Opracowałem bezpieczny wyrzutnik, który "celnie" miota garścią kulek (49 szt.) na jakieś 30-35m. Ogromną zaletą urządzenia jest to iż może ono przyjąć różną postać. Np. jako wielostrzałowy granatnik do EM`ki, zminiaturyzowana-jednostrzałowa wersja M203, czy też mały dwustrzałowy BOK w postaci pistoleciku a`la Dillinger Gun.


Posuwając się naprawdę daleko można by wyposażyć FT szturmowy w wyrzutnik typu rewolwerowego i to dwulufowy w układzie BOK o pojemności bębna np 16 szt.

Nakłady finansowe, które trzeba by wyłożyć na amunicję 40mm dobrej jakości do takiego potwora są... spore. Natomiast w Systemie "Rumcajs" pojedynczy strzał kosztuje 67 groszy. Amunicję można elaborować nawet w polu dysponując 3 prostymi narzędziami, kulkami BB oraz kawałkiem świeczki. Czas potrzebny na wyprodukowanie jednego pocisku przy odrobinie wprawy zamyka się w 3 godz.
Chciałbym poznać Wasze opinie na temat zasadności wprowadzenia takiego rozwiązania, które mogłoby w dość znaczący sposób podnieść siłę ognia. Zresztą będzie można wypróbować "Rumcajs Grenade Launcher" jutro na treningu w ramach testów.
Dandysz


