No to może podstawy podstaw:
1. "Multicam" jest to nazwa wzoru kamuflażu opracowanego przez Crye Precision (zwnay w Polsce żartobliwie "Płacz Precyzja", zgadnij czemu

), który ok. 6 lat temu stał się mega popularny wśród wojsk specjalnych. Tylko Crye Precision ma prawo swoje produkty nazywać Multicamem, lub firmy którym udzieli na to zgody. Oryginalny Crye'owski Multicam można rozpoznac po słowie "Multicam" wkomponowanym we wzór. Wadą multicamu jest jego niedorzecznie wysoka cena i dosyć wysoka jasność jak na polskie lasy.
2. Camogrom to helikonowska podróba multicamu - trochę ciemniejsza, ale szybko się spiera. Zalety to niska cena i fantastyczny krój CPU - chyba jeden z najlepszych na świecie.
3. "Kontrakt" to oryginalna część oporządzenia lub ubioru używana przez jakąś armię. Najczęściej demobil lub stan magazynowy. I tak:
MTP - to kontraktowa brytyjska wariacja multicamu (opracowana zresztą przez CRYE). Zalety: tanie, wysokiej jakości, ciemniejszy od multicamu. Wady: nie każdy lubi brytolskie kroje
OCP - kontraktowa amerykańska wariacja multicamu (NIE od Crye). Zalety: wyglądasz jak JU-ES-EJ, fantastyczny zestaw GORE-TEX. Wady: tanie tylko jak sprane, kolorystycznie jak multicam.
4. "Mil-Spec" oznacza, że NIE jest to wybór "kontraktowy", czyli odgórnie zakupiony przez jakąś armię, ale spełnia wymagania dot. jakości wyprodukowania, solidności, wytrzymałości itp. I często są to rzeczy kupowane oddolnie przez żołnierzy (tak, Crye też nie jest kontraktem, tylko milspecem)
5. "Chińczyk" rzeczy niskiej jakości, produkowane głównie z myślą o hobbystach jak my, rzadko kiedy używane przez żołnierzy.
Tak więc skoro przebrnęliśmy przez ten słowniczek to możemy przejść do części głównej:
- jeżeli chcesz zaczynać, a nie chcesz się naciąć to nie kupuj chińszczyzny. Szybko się zacznie rozpruwać i raczej nie sprzedasz tego z drugiej ręki. Jako mundur najlepszy byłby CPU Camogrom, od firmy Helikon, która oscyluje na poziomie średnich stanów milspec-a: wygodny krój, popularny, więc w razie niespodobania się z łatwością sprzedasz.
- Jak zaczniesz jeździć do lasu to prędzej czy później spostrzeżesz się, że tam również czasem pada

i będziesz potrzebował czegoś przeciwdeszczowego. Tutaj, o ile nie chcesz wydać fortuny, najkorzystniejszy byłby brytyjski zestaw gore MTP
Jak bedziesz chciał wydać większą kasę na lepszy szpej, a to się z biegiem czasu zacznie opłacać, to zainteresuj się nastepującymi markami:
MIWO Lubliniec
MIWO Praszka (oba MIWO używają jakiejś lokalnej wariacji multicamu, ciemniejszej, milspecowej, ale nie taniej. Chyba najlepszy MC do polskich lasów)
Currahee (robią milspeki 2x taniej od konkurencji, najlepsze combat pants-y i to w dodatku 2,5x taniej od Crye)
Condor
i co tam Ci jeszcze chłopaki podpowiedzą