Słowo się rzekło - kobyłka u płotu.
Oto mapka :

Teren gry to delta utworzona przez rzeczkę smródkę ( nie wiem jak się dokładnie nazywa ale utaplać sie można ) oraz rozlewisko pobliskiego jeziora ( drugi koniec konczy się w obwodzie Kaliningrad więc jakby jakaś inwazja czy coś to jest niezła baza wypadowa ). Na terenie możemy znaleźć las głównie liściasty z bogatym gdzieniegdzie podszytem oraz bogatą florą komarową.
Teren gry ( na mapce teren otoczony czerwoną obwódką i oznakowany cyfrą "2" )jest poprzecinany jarami oraz niedużymi wąwozami, występuje kilka pagórków ( szczególnie jeden na północnym skraju strzelnicy o który zwykle są zaciente boje - do szturmu zakladamy kapcie z potężnym proptektorem albowiem wzgórze jest strome ). W południowej części jest nawet namiastka pustyni ze starą rzutnią granatów. Na terenie gry można znaleźć kilka bunkrów ( takich znanych z filmów o wietnamie - okop oszalowany balami/deskami i z lekka ufortyfikowany workami z piachem nakrytymi również balikami ) oraz jakieś stare transzeje.
Bardzo uważamy na teren z cyferką 1 ponieważ są to magazyny jednostki gdzie straż pełnią uzbrojeni osobnicy w umundurowaniu "wu-zet".
Na zachód od terenów zielonych jest coś z literkami POM ( Państwowy Ośrodek Maszynowy ) - to ma byc wisienka na torcie czyli miejsce do całodniowego CQB.
Pomiedzy miejscówkami są dwa miejsca gdzie mozna się przekimać. Hotelik ( głębiej się nie interesowałem bo wyglądał na nietani oraz ... nie pamiętam co

Ja z racji swoich buszmeńskich zapędów preferuję namiot ( bo fajna noc, bo ognisko, bo w hotelu drogo et caetera ). Oczywiście poproszę Paweła żeby przeprowadził rekonesans dla ewentualnych chętnych.
Kolejną sprawa jest ilośc latających ... Sugeruję wziąć zwiększoną ilośc repellentów oraz wapno. gadziny tam są naprawdę zjadliwe. Wszystko to rekompensują ludzie.
na chwilę obecną nic więcej nie przychodzi mi do hłowy zatem zakończę życząc stosunkowo miłej nocy !