softshel czy gore

Pytania, a czasem nawet odpowiedzi...

Moderator: HQ

softshel czy gore

Postprzez Celin 31 Paź 2012, 08:12

Jak w temacie. Chciałbym poznać Wasze za i przeciw. Co jest lepsze na zimowe treningi i ją simy z nocką jesienią. Wiem, że Rachab woli soft, a Bartolini ma górę. Ale dlaczego taki a nie inny wybór?
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: softshel czy gore

Postprzez Rachab 31 Paź 2012, 09:54

Soft jest ultralekki i cieniutki jak satynowa koszulka, mam kurtkę dwa numery za dużą, żeby na zimę napchać pod spód cieplejszych rzeczy - mój rekord to dwie termoaktywki, bluza termiczna, combatka i dwie bluzy polarowe :)
Dobrze się układa pod kamizelką, nie szeleści, jest mięciutka i miziasta, przyjemna w dotyku.
Zupełnie nie przepuszcza wiatru, odprowadza za to wilgoć, więc jak się spocisz to nie ma problemu, ze Cię przewieje. Nie jest za to wodoszczelna - wystarcza tylko na małą mżawkę, ale nawet mokra zachowuje większość właściwości.
Nie grzeje sama z siebie, musisz albo rozgrzać się ruchem albo mieć coś pod spodem, jeśli jest zimno. W ruchu miałam komfort termiczny przy ok. 0 stopni z bawełnianą koszulką pod spodem.
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: softshel czy gore

Postprzez Katana 31 Paź 2012, 21:42

To sa niestety dwie odrebne rzeczy do czego innego sluzace. Generalnie jezeli masz kupic jedno i tylko 1 polecam gore. I ogrzeje i ochroni przed deszczem. Tylko w gore czlowiek sie poci przy intensywnym ruchu. Dobry na warte i obrone bazy, odpoczynek.
Image
Awatar użytkownika
Katana
Żołnierz
 
Posty: 1168
Rejestracja: 16 Mar 2011, 08:12

Re: softshel czy gore

Postprzez Mati 31 Paź 2012, 23:08

Dokładnie, gore nadaje się do założenia kiedy po intensywnym ruchu przychodzi odpoczynek oraz pogorszenie warunków atmosferycznych. Czyli wiatr, deszcz, zimno. Ale mnie osobiście gore się nie sprawdził, jak dla mnie szkoda kasy. wolę dodatkowy polar i poncho (nie mylić z polską pałatką!)
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: softshel czy gore

Postprzez Tatar 01 Lis 2012, 09:50

Zdecydowanie gore, także do intensywnego ruchu ale - jak ze wszystkim co jest bardziej zaawansowane technologicznie trzeba wiedzieć jak tego użyć- z głową! Jak się ubierasz przed wyjściem w teren to zawsze bierzesz pod uwagę jaki charakter będą miały działania,ile będą trwały, porę dnia, porę roku, amplitudę temp. (po to też jest np. rozkaz przygotowawczy przed akcją- żeby każdy sobie przemyślał jak się ubierze i co ze sobą weźmie z ciuchów).
Jeżeli leje i jest stosunkowo chłodno a wiesz, że przez najbliższe kilka godzin czeka cię marsz - ubierasz gore ale pod spód tylko cieniutką bieliznę termoaktywną, żadnych polarów! I szeleszczenie w tym przypadku nie robi różnicy, bo jak leje to i tak deszcz zagłusza. Moim zdaniem cała sztuka wykorzystywania odzieży termoaktywnej to właśnie ubrać się tak, żeby nie ubrać za dużo. I Nigdy nie będzie tak, że się wcale nie spocisz- ale możesz się przepocić jak świnia, gdzie już w trakcie działań będziesz miał dość i po krótkim biegu nie będziesz miał siły na nic i udar cieplny za pasem (bo ubrałeś za dużo), a możesz się tylko lekko zgrzać, bo dobrze dobrana odzież termiczna zrobi swoje. Wiecie kiedy docenia się efekt odzieży termicznej? Kiedy nosząc przez parę lat taką odzież nagle pobiegasz sobie w zwykłej bawełnianej koszulce albo puchowej kurtce- wtedy dopiero czujesz różnicę, że to jednak robi robotę.
I jeszcze jedna kwestia - jest gore i gore- gore tex w oryginale ma konkretne parametry oddychalności i wodoodporności (bodajże każda z tych wartości ma 10 000 czegoś tam)a na rynku pełno jest membran gore-podobnych (sympatexy, bullshit-tex i inne) nie koniecznie z takimi samymi parametrami. I tez nie jest tak, że gore-tex jest obecnie najlepszą membraną, z tego co kojarzę już chyba chwilę temu wymyślono bardziej zaawansowaną.
Reasumując- gore czy softshell- gore, ale po pierwsze trzeba się mądrze ubierać, po drugie prawie nigdy nie jest tak, że latasz cały czas w gore, czasem trzeba je poprostu zdjąć i ubrać na wierzch zwykłą bluzę wojskową (bo po nocnym marszu jest już 12 w południe i zrobiło się cieplej) albo ubrać coś dodatkowo pod spód (np. polar bo właśnie patrol się zatrzymał i masz przed sobą 2 h warty). Ja zawsze mam kurtkę gore (powiedzmy że to jest gore- jakiś tam trójlaminat z francuskiej armii) w nadupniku oporządzenia, jeżeli robi się chłodniej albo zaczyna lać, ściągam bluzę ACU i ubieram kurtkę. I tu przydaje się coś takiego jak właśnie pojemny nadupnik ;) Na koniec- jak szukasz kurtki gore to wybierasz taki model, żeby miał wywietrzniki pod pachami (na suwak), pozwala to na nieco więcej elastyczności w docieplaniu/wychładzaniu organizmu w czasie działań, no bo też nie będziesz co pół godziny ubierał się i rozbierał bo raz Ci cieplej a raz chłodniej, już nie mówiąc o tym że trochę to schodzi bo trzeba cały szpej z siebie ściągnąć.
Awatar użytkownika
Tatar
Żołnierz
 
Posty: 1343
Rejestracja: 19 Lis 2011, 01:31

Re: softshel czy gore

Postprzez Celin 01 Lis 2012, 19:34

Rany myślałem, że coś mi pomoże a tu zonk :o
Może inaczej się zapytam, na treningi zimowe, pod PC i na simy nocne co lepsze? :)
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: softshel czy gore

Postprzez Katana 01 Lis 2012, 21:58

Gore jak pada, w zime i na rose. ma ogolnie wiecej zastosowan.
Image
Awatar użytkownika
Katana
Żołnierz
 
Posty: 1168
Rejestracja: 16 Mar 2011, 08:12

Re: softshel czy gore

Postprzez Bartolini 05 Lis 2012, 13:11

gore. Tatar mądze napisał. Gore z głową. Również moge podpisać się pod odpowiednim łączeniem bielizny termo z resztą odzieży. Tyczy się to tak samo zimy jak i lata. No i jeszcze przedstawie nieco inne spojrzenie na ten temat.

Ja lubię gore.. ale trzeba liczyć sie z dość częstym ubieraniem i rozbieraniem. Zależy od okoliczności. Nie ma ubrania, które w obecnej porze roku zapewni Ci odpowiedni komfort przez całego milsima. Ubieranie, rozbieranie, ubieranie, rozbieranie, z suwakami on, z suwakami off.. itd. jednak nic nie zastąpi Gore w deszczowy dzień, gdy staje się na dłuższy postój. Na nasze treningi również gore w moim przypadku sprawdza się, bo jednak mamy tyle samo ruchu co i przerw i gadania. Ponadto ja mam sentyment do woodlanda, ale poczęści uzasadniony od zachodu do wschodu. Multicam potrafi świecić w nocy. Dlatego jakbym znów musiał brać gore to nadal byłby to woodland. Wówczas taki manewr ożywia nasz zapis wymagający kilku wzorów munduru. Zastanów się nad tym aspektem. gore najczęściej zakłada się na noc, gdy słońce zajdzie i temperatura spada, bądź w zimę, gdy i tak maskałat zakładasz na niego. Ja zawsze lepiej czuje się wieczorem mając woodlanda na sobie niż w MC. Poza tym starsi stażem członkiowie ekipy również mają gore właśnie w WL więc nie będzie to znaczna odmienność.
a tak w ogóle to najlepiej mieć każdą opcję w garderobie ;P
Image
Awatar użytkownika
Bartolini
Żołnierz
 
Posty: 3211
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:18
Miejscowość: Warszawa


Wróć do Dział techniczny

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron