Ojj Niezla karta zdrowia... Ehhh jestesmy w podobnym wzroscie..aczkolwiek ja przez to ze w wieku 18 lat na kilka lat wyjechalem do anglii "za kasa", co rowna sie smieciowemu jedzeniu ..tj najtanszemu z mozliwych tak sie dojechalem, ze do teraz nie moge sie pozbyc mojej nadwagi.
Aczkolwiek dzieki Sluzbie wojskowej pozbylem sie sporej ilosci kilogramow..nadal jest duzo za duzo

i tak jak mowie ..dajcie mi tarcze a bede idealnym tankiem
Jak dotad brakowalo mi motywacji, brak znajomych w warszawie (bo to zli ludzie byli) nie motywowal do pracy nad soba, praca od rana do wieczora tym bardziej. Mam nadzieje ze w realu okazecie sie tak samo sympatycznymi ludzmi jak to wyglada tutaj, i ze wspolne wypady zmotywuja mnie do dzialania i dzieki samemu treningowi bede w stanie pozbyc sie zbednego balastu.
A tak btw... widze ze u ciebie waga skakala, ale mimo wszystko zazdroszcze ci takich malutkich skokow, podam przyklad mojej masakry i braku kontorli czasem

1. 1 dzien unitarki - 134 kilo
2. po miesiacu unitarki - 110 kilo <- tak utrzymalo sie przez cala sluzbe zasadnicza i nadterminowa.
3. po odejsciu z wojska waga wrocila po kilku dniach do ~130
4. Praca w zimie w obi na magazynie - 105 kilo
5. odejscie z obi - powrot do starej wagi
Duzo bylo jeszcze takich skokow...dlatego obiecalem sobie ze jak tylko dostane wyplate w tym miesiacu ide sie zapisac do lekarza zeby mi jakas diete wymyslil, cos na co bedzie mnie stac....i zeby te skoki nie byly takie dramatyczne. Potrafie cholernie szybko schudnac, ale jesli choc na chwile powinie mi sie noga...to jestem w dupie i zaczynamy od poczatku
@ EDIT
Bernard widze wszystko

jestem tu czesciej niz ktokolwiek, przewaznie w pracy kiedy nie mam co robic, i poprostu chce z kims pogadac

dlatego czasem cholernie wyczekuje nowych postow
