Witam Panowie (Tomek)

Moderator: HQ

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Ryuu 30 Lip 2012, 09:31

Ja pki co tez nie :) ....znaczy nic dobrego nie wyszlo i raczej nie wyjdzie w najblizszym czasie zeby marnowac na to czas.... popykuje tylko w Starcrafta 2 ;P
Awatar użytkownika
Ryuu
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Lip 2012, 19:01
Miejscowość: Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez InseCt 30 Lip 2012, 11:31

W dwójkę to cienki jestem, ale w jedynkę to chętnie zleję Ci doopsko ;)
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Ryuu 30 Lip 2012, 11:33

Nie mam 1 :) Aktualnie gram w DIablo 2 z pewnym modem nie dla nowicjuszy :P
Awatar użytkownika
Ryuu
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Lip 2012, 19:01
Miejscowość: Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Mati 30 Lip 2012, 22:06

Tak piszemy po tym forum a jeszcze (chyba) razem nie poćwiczyliśmy ;) ale napiszę - jak tak podkreślasz walory zdrowotne airsoftu to mieliśmy taki wątek:

viewtopic.php?f=21&t=238

Już nie wiem co tam spamowaliśmy ale sam trening bardzo polecam - zostawia efekt. a reszta biegania z Cieniami oczywiście raz na 2 tygodnie bardzo dużo samo z siebie nie da ale jako motywacja wręcz przeciwnie.

Dowód to moja karta zdrowia:
1. spokojne życie kawalerskie z 2 kierunkami studiów: 86,5 kg i 190 cm wzrostu.
2. narzeczeństwo: 92 kg - moja ok waga
3. po ślubie: 94 kg;)
4. trochę więcej po ślubie: 98 kg - dołączenie do JS.
5. po pierwszej ciąży i zawirowaniach 107 kg! - a byłem rok w JS.
6. po ostatnim unormowaniu diety i trybu życia ^^: 101 kg (6 kg zrzucone w 6 tygodni)*
7. obecnie dalej tracę ale w normalniejszym tempie: 1 kg/mc i mam 99 kg ale to bynajmniej nie w skutek cieniasowania. Także nie chciałbym żeby trzymanie linii było podstawową motywacją do JS czy źródłem zawodu. Pocieszenie - nic tak nie daje w kosc jak porządny trening poprowadzony przez Insecta z jego "rozgrzewką" - polecam!

__
* OK, przyznam że zamykałem dość intensywnie 3 projekty i z tej racji miałem sporo zawodowego ruchu.
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Bernard 30 Lip 2012, 22:12

nie wiem, czy Ryuu widzi ten watek...
SAW, SAPI, MICH, Stretcher - f***ing Cienie workhorse
Bernard
 
Posty: 1666
Rejestracja: 29 Mar 2011, 20:46

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Mati 30 Lip 2012, 22:14

No tak. Czyli motywacja do wstępowania w kręgi wtajemniczania/expienia zasiana :D
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Ryuu 30 Lip 2012, 22:17

Ojj Niezla karta zdrowia... Ehhh jestesmy w podobnym wzroscie..aczkolwiek ja przez to ze w wieku 18 lat na kilka lat wyjechalem do anglii "za kasa", co rowna sie smieciowemu jedzeniu ..tj najtanszemu z mozliwych tak sie dojechalem, ze do teraz nie moge sie pozbyc mojej nadwagi.

Aczkolwiek dzieki Sluzbie wojskowej pozbylem sie sporej ilosci kilogramow..nadal jest duzo za duzo :P i tak jak mowie ..dajcie mi tarcze a bede idealnym tankiem :P

Jak dotad brakowalo mi motywacji, brak znajomych w warszawie (bo to zli ludzie byli) nie motywowal do pracy nad soba, praca od rana do wieczora tym bardziej. Mam nadzieje ze w realu okazecie sie tak samo sympatycznymi ludzmi jak to wyglada tutaj, i ze wspolne wypady zmotywuja mnie do dzialania i dzieki samemu treningowi bede w stanie pozbyc sie zbednego balastu.

A tak btw... widze ze u ciebie waga skakala, ale mimo wszystko zazdroszcze ci takich malutkich skokow, podam przyklad mojej masakry i braku kontorli czasem :P

1. 1 dzien unitarki - 134 kilo
2. po miesiacu unitarki - 110 kilo <- tak utrzymalo sie przez cala sluzbe zasadnicza i nadterminowa.
3. po odejsciu z wojska waga wrocila po kilku dniach do ~130
4. Praca w zimie w obi na magazynie - 105 kilo
5. odejscie z obi - powrot do starej wagi

Duzo bylo jeszcze takich skokow...dlatego obiecalem sobie ze jak tylko dostane wyplate w tym miesiacu ide sie zapisac do lekarza zeby mi jakas diete wymyslil, cos na co bedzie mnie stac....i zeby te skoki nie byly takie dramatyczne. Potrafie cholernie szybko schudnac, ale jesli choc na chwile powinie mi sie noga...to jestem w dupie i zaczynamy od poczatku

@ EDIT
Bernard widze wszystko :P jestem tu czesciej niz ktokolwiek, przewaznie w pracy kiedy nie mam co robic, i poprostu chce z kims pogadac :P dlatego czasem cholernie wyczekuje nowych postow :P
Awatar użytkownika
Ryuu
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Lip 2012, 19:01
Miejscowość: Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Celin 30 Lip 2012, 22:41

Póki co to zacznij od podstaw - odstaw słodycze, nie jedz smażonego, najlepiej jedz parowane lub w ostateczności grilowane ale w piecyku nie na grilu :) odstaw wszelkie produkty przetworzone jak np. kiełbasy, białe pieczywo, mąkę, zwykłe makarony, wszelkie sosy kupne, biały ryż. Pij dużo wody (zwykłej, mineralnej lub wysoko mineralizowanej), żadnych pseudo soczków w kartonach, napoi gazowanych czy wód smakowych (to chyba najgorsze zło w butelce). Zapomnij o fast foodach (no raz czy dwa w miesiącu można sobie pozwolić). Jedz dużo białego mięsa - kurczak, ogólnie drób, ryby, ale nie te tłuste. Do tego niewielkie ilości zdrowych węglowodanów w postaci ryżu brązowego, lub makarony razowe. W kwestii tłuszczy to polecam oliwę z oliwek extra virgin, dodawać do potraw lub pić samą, olej lniany. Nie jedz jajek, żadnych jogurtów słodzonych. I pamiętaj, że dieta to tylko część sukcesu. Do tego spoty wysiłek aerobowy i wskazany fizyczny. Zanim się obejrzysz będziesz ważył 95.
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Ryuu 30 Lip 2012, 22:46

Nie moge sie doczekać ale wiesz co jest najgorsze?
Nie widzialem fastfoodow od blisko pol roku bo mnie po prostu nie stac na to zeby wyrzucic kase na cos czym i tak sie nie najem :P
Zamierzam kupic elektrycznego grila na balkon (heh jak juz sie poznakomimy to zapraszam na grilowana szame) :P
Fakt napoje to moje najgorsze zlo...ale tez czesciej pije wode niz cole z takich samych powodow jak fast foody.
Czasami potrafie nie jesc nawet 2 dni ...jak pracowalem ciezej to nawet 3 dni to moj rekord...poprostu wracalem z pracy i padalem na pysk, a na nastepny dzien znowu do roboty.
A co do cwiczen, to wlasnie zamierzam wrocic do asg :) mysle ze połączenie przyjemnego z pożytecznym da mi sporo frajdy i mozliwosci ;)

Pozatym mysle o jakichs suplementach dodatkowych, aczkolwiek to tez jest pierońsko droga zabawa.
Fatburnery z reguły nie działają więc wszystkie takie dodatki w ogole odpadaja
Awatar użytkownika
Ryuu
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Lip 2012, 19:01
Miejscowość: Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Celin 30 Lip 2012, 22:53

Suplementy lepiej zostaw, jeszcze nie te etap. Suple o których zapewne myślisz, muszą być połączone z wysiłkiem i odpowiednią dietą, inaczej wywalisz tylko kasę w błoto. Skoro już wspomniałeś o nie jedzeniu, to też bardzo duży błąd. Niektórym to wydaje się dziwne, ale żeby chudnąć trzeba jeść :) I to wcale nie mało. Jakby tak podliczyć, to może wychodzi nawet więcej niż przeciętny Kowalski je w ciągu dnia. Chodzi o to, aby jeść regularnie, na przykład co 2,5 - 3 godziny, niewielkie posiłki. Około 5-6 posiłków dziennie. Ja czasem nawet jadałem 7-8 posiłków. Pamiętaj, że nawet zjedzenie jednego owocu, też traktuje się jako posiłek (unikaj bananów). Zapomniałem dodać, że należy też jeść sporo warzyw, niektórzy potrafią zjeść około 2-3 kg dziennie.
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Mati 30 Lip 2012, 22:57

Celin, bardzo dobrze piszesz. To powiedzmy klasyczne czy uniwersalne rady.
Ja bym natomiast faktycznie polecał spotkanie z dietetykiem i potem trzymanie się tego co poradzi. Odchudzanie jest na 3 płaszczyznach a jedzenie to jedna z nich.
Image
Awatar użytkownika
Mati
 
Posty: 2345
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:22
Miejscowość: Żoliborz

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez InseCt 30 Lip 2012, 22:59

W sumie takie spotkanie nie będzie dalekie, jako dietetyk coś mogę podpowiedzieć ;) Ale Celin dobrze pisze ;)

Słodzone napoje.... Wyobraź sobie, że cola, kubuś, energizery, itp mają w 100 ml od 10 do 12 g czystego pięknego białego prostego cukru... Ta słodycz zamaskowana jest kwasem przeważnie fosforowym i konserwantem kwaskiem cytrynowym. Czyli w szklance (250ml) masz jakieś 25-30 g cukru. Weź sobie zrób herbatę i posłodź 5-6 łyżeczkami cukru. Daje do myślenia? A to tylko 250 ml... 0,5 l to już 10-12 łyżeczek cukru, a wiemy, że potrafimy wypić 2 litry... Przeliczyć łatwo...
1 g cukru to 4 kcal, czyli 500 ml (50-60 g cukru) np coli to 200-240 kcal... 10% twojego dziennego zapotrzebowania na energię.. A to tylko pół litra...
Odstaw to świństwo...
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Celin 30 Lip 2012, 22:59

Oczywiście można spotkać się z dietetykiem, ja po prostu podałem podstawy, których należy przestrzegać i to już daje duże efekty.
Mowa jest srebrem, milczenie złotem
Awatar użytkownika
Celin
Żołnierz
 
Posty: 900
Rejestracja: 06 Wrz 2011, 14:30
Miejscowość: Legionowo

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Benrey 30 Lip 2012, 23:03

Ryuu napisał(a):Czasami potrafie nie jesc nawet 2 dni ...jak pracowalem ciezej to nawet 3 dni to moj rekord...


Tak i przez 2-3 dni Twój organizm przestawia się na "oszczędny tryb" spalanie tłuszczów i te sprawy - sęk w tym ze kiedy po tych 48h-72h zaczynasz jeść jest twój organizm odkłada wszystko na zapas i nijak ma się to do odchudzania. Jedz dużo warzyw i białka - tuńczyk w sosie własnym, gotowany kurczak, serek wiejski etc. I co jest niesamowicie istotne nie jedz po 18-19 + codzienne bieganie i siłka. Tyle
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
Benrey
 
Posty: 287
Rejestracja: 02 Paź 2011, 21:14

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Ryuu 01 Sie 2012, 15:03

No wlasnie czekalem w koncu na jakies powiedzmy "wolne" pieniadze :) Tak to jest jak sie splaca kredyt slubny ^^.
Dobre porady mimo wszystko, zamierzam sie zastosowac ;)

No a od dzis rzucam palenie :) mysle ze to dobry start zeby nie zejsc na zawał przy bieganiu :P
Awatar użytkownika
Ryuu
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Lip 2012, 19:01
Miejscowość: Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Sushi 02 Sie 2012, 10:25

Ryuu napisał(a):No a od dzis rzucam palenie :) mysle ze to dobry start zeby nie zejsc na zawał przy bieganiu :P


Szczerze będę trzymał kciuki.

Rzucam średnio raz w roku. Podziwiam wszystkich którym się udało.
Image
Battlefield Angels // "That others may live"
Sushi
 
Posty: 628
Rejestracja: 09 Mar 2011, 11:51
Miejscowość: Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Ryuu 02 Sie 2012, 10:31

Rzucam to może za dużo powiedziane, ale znowu wracam do elektryka, bo i to tańsze, i powiedzmy że zdrowsze ;)
Awatar użytkownika
Ryuu
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Lip 2012, 19:01
Miejscowość: Warszawa

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez lisek 02 Sie 2012, 11:01

Palenie ma wady i zalety. Problem się zaczyna gdy palisz więcej niż 1 paczkę na tydzień.
Poniżej tego poziomu jest to tylko przyjemność (jak czekolada czy ciastko)
lisek
 
Posty: 401
Rejestracja: 26 Lis 2011, 18:33
Miejscowość: warszawa / tarnów

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Rachab 02 Sie 2012, 11:06

Mnóstwo zalet... :?
Mój organizm po 13 latach od rzucenia co jakiś czas się o te zalety dopomina.
Medycyna ratunkowa stoi w sprzeczności z procesem selekcji naturalnej.
Rachab
 
Posty: 846
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 10:40

Re: Witam Panowie (Tomek)

Postprzez Ryuu 02 Sie 2012, 11:22

Pale 1 paczke dziennie, znaczy paliłem. Aczkolwiek wystarczy mi ta, smakowa nikotyna do elektrycznego fajka. Niby tez jakaś chemia tam jest...aczkolwiek czuje sie duzo lepiej paląc elektryka i wychodzi mi to napewno taniej niż kupowanie paczki fajek. Papieroski są dobre do piwa (ktorego nie pijam) lub innych alkoholi ( wole drinki :P), a bez tego to one mi nawet nie smakują... wiec po co sie meczyc
Awatar użytkownika
Ryuu
 
Posty: 53
Rejestracja: 27 Lip 2012, 19:01
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Przywitaj się

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron