przez lisek 07 Mar 2016, 22:07
Ostatnio coraz częściej używamy jeszcze DP1400 (po taniości). Ogólnie najlepsze z tych radyjek to GP340, które z tego co wiem nie ma cyfrowego przesyłu danych. No ale wracając do tematu. Trochę poszperałem, poczytałem fora i pooglądałem kilkadziesiąt filmików na YT. I tu moje wnioski:
1. Navcomm to zwykły rebrand najpierw Wouxuna, teraz Baofeng (nie potwierdzone na 100%),
2. Nie warto brać wersji wouxun UV8D, wystarczy wersja UV6D (chyba że zależy komuś na dużym wyświetlaczu i jakiś tam lepszych funkcji dublowania sygnału czyli przekaźnika)
3. Baofeng odstaje jakościowo (zasięg i jakość nadawania) i to mocno, od reszty chińczyków (oczywiście odstaje mocno na -)
4. Markowe radia dają nieporównywalnie lepszą jakość sygnału i zasięg (pomimo zapewnień dystrybutorów chińskiego sprzętu). Niestety dotyczy markowych radyjek 2000 pln +, a jeśli chodzi o duobandery to ok 4000+ (w dodatku tych ostatnich bardzo mało na rynku)
5. Zasięg i jakość nadawania/odbioru zależy w dużej mierze od anteny. I nie zawsze im dłuższa tym lepsza, liczy się też jakość wykonania elementu.
Niestety nie używałem nigdy tanich radyjek i moja powyższa wiedza opiera się wyłącznie na opiach i testach innych osób.
Jeśli chodzi o motorole to używam ich od ponad 2 lat. Zasięg i jakość tych radiów jest naprawdę imponujący. Oczywiście są przypadki gdzie nie było zasięgu z odległości 1km, jednak większość tych przypadków wynikała ze złego ustawienia radia (a nie jest ono trudne gdyż do codziennej pracy używa się w zasadzie jednego pokrętła)
i tu mój 6 wniosek.
6. Zmniejszenie poziomu głosu w radiu nie tylko go ścisza ale również zmniejsza "moc" odbioru. Tzn poziom odcięcia sygnału jest coraz wyższy więc głos odbioru robi się cichszy a w pewnym momencie zostaje odcięty. Pomimo iż drugie radio bez problemu odbiera sygnał. Nie wiem jak jest w radyjkach chińskich, ale tak to wygląda we wszystkich markowych radiach na których pracowałem.