Nigdy nie nocowałem w lesie, tym bardziej o tej porze roku. Chcę przetestować sprzęt, który zakupiłem w marcu na Fuckenhorsta i to tej pory leży w szafie. Nie chcę robić testów na oficjalnej imprezie ani na trawniku przed domem.
Jaki jest plan?
- Spotkanie około 16 (za jasności), żeby dotrzeć i wybrać miejsce jak jeszcze będzie jasno.
- Budowa prowizorycznego obozowiska
- Jakaś kolacja (kuchenka, mały(!) ogień, piwko (jedno), testy MRE)
- Kima
- Rano zbiórka ASAP (śniadanie raczej w domu chyba, że będzie ochota)
Jakie warunki mnie interesują?
- Przede wszystkim bez deszczu
- Temperatura na plusie (preferowane >6)
- Raczej weekend, chodź jak ktoś może w tygodniu to ja chętnie
- Ktoś do towarzystwa
Na razie zbieram listę chętnych. Od razu pytanie czy weekend 31.10 - 01.11 wchodzi u kogoś w grę? Tydzień potem już mamy trening nocny, więc odpada.

