Czyszczenie budynku z tarczami bedzie, ale najpierw musimy przerobic calosc materialu, ktory jest nam niezbedny do owego czyszczenia ze strzelaniem. Troche bedzie na 2 treningu, i sporo na 3.
Trafiłeś Bernardzie w sedno/denko. W mojej poprzedniej ekipie też fajnie wychodziło na sucho, a zaczynało się sypać pod ogniem. Tylko jak się więcej ćwiczy i zgrywa to coraz lepiej wychodzi na ostro.
Kiedy jesteś większy... wtedy rany postrzałowe są mniejsze.
Dokładnie. Adam ma rację, czym więcej będziemy trenowac tym lepiej będziemy zgrani. Faktem jest, że psychika pracuj inaczej w stresie, a inaczej na luzie. Może za jakiś czas będziemy trenowac pod ogniem .
Jasne, ze bedziemy trenowac pod ogniem. Ale zeby trenowac pod ogniem, trzeba miec CO trenowac. Nie puszcze w ruch kulek, dopuki ludzie nie przestana sie mylic w najprostszych rzeczach drepczac spokojnie po pomieszczeniu. Bo w nawale kulek pomyla sie na pewno.
panowie, nie zorzumieliście mojej wypowiedzi - zażartowałem tylko, że szło pieknie, bo nie było opforu. Pod opforem każda akcja, czy to airsoftowa, czy wojskowa, zamienia się w gonitwę z Benny hilla