Nazywam się Adam Danisz, mam 35 lat i mieszkam w Zielonce. Swoją przygodę z airsoftem rozpocząłem ponad dwa lata temu podczas pewnego weekendowego spaceru w lasach Mokrego Ługu. Ujrzałem tam grupę odpowiednio ubranych i uzbrojonych osobników, którzy wywarli na mnie duże wrażenie. Postanowiłem też spróbować.
Patrząc z perspektywy czasu, sądzę iż zainteresowanie różnymi aspektami asg przeszedłem w iście eksternistycznym tempie. Począwszy od weekendowych yebanek jako bez-teamowiec, poprzez członkostwo w "czarnej" ekipie Dead Storm gdzie pełnię funkcję inżyniera/sapera, a skończywszy na organizowaniu imprez CQB jako współzałożyciel tworu "MojeASG".
Rozpoczynając swoją przygodę z asg, tak jak zapewne wielu, chciałem być zwiadowcą/snajperem. Jako początkującemu skutecznie odradzono mi taki pomysł, i słusznie. Jednak od zawsze fascynowało mnie kamuflowanie się, precyzja pojedynczego strzału i to wszystko co jest związane z szeroko pojętym zwiadem. Dlatego będę kandydował do pododdziału Orląt. Jeśli nie będę się nadawał to mogę zasilić szeregi Cieni dając wsparcie "ciężkim ogniem wsparcia"
O wyczynach milsimowych Cieni dowiedziałem się poprzez Aur`a - członka Gwardii jak również poprzez kontakt z Bernardem. Zacząłem czytać Wasze opisy przygód milsimowych i myślę iż to jest to czego szukam. Oczywiście czas zweryfikuje moje wyobrażenia.
Szukam stabilnej grupy osób "na lata", wśród których można się czegoś nowego nauczyć oraz odreagować codzienny stres zawodowy. Pod względem unifikacji mundurowej oraz uzbrojenia jestem już "dopasowany" do Waszych standardów. Sądzę iż moja osoba może również bardzo dużo wnieść do teamu, zwłaszcza na płaszczyźnie technologiczno - sprzętowym.
Jeśli pozwolicie to z wielką chęcią zjawię się na najbliższym treningu. Dodatkowym plusem dla mnie jest fakt, iż miejsce mojego zamieszkania pokrywa się z lokalizacją większości Waszych treningów oraz simów.
P.S. Nie mylić z Daneszem - satysfakcja ze znalezienia wreszcie kogoś, o podobnym nicku.



