Dosłownie można to określić tak: jakie natężenie prądu (w amperach) może dać bateria w ciągu jednej sekundy, chwilowo (czyli w tą sekundę - tryb semi) i w sposób ciągły (czyli podczas ściągniętego spustu - tryb auto). Już baterie 25/50C mają niezły przekrój poprzeczny okablowania nie do upchnięcia w chwycie i podpięcia do silnika. Zatem ważny jest również typ zastosowanego okablowania idącego od przyłącza baterii do silnika. Powinno się stosować okablowanie niskooporowe już dla baterii 20/40C. Inaczej będą straty i cała instalacja będzie się mocno grzać. Również silnik trzeba mieć porządny bo taka bateryjka 30/60C potrafi znacząco skrócić żywotność powiedzmy stock`owych silników.
Panowie,Panowie... jest odwrotnie z oznaczeniami na bateriach. Druga wartość ta z reguły 2x większa jest wydajnością chwilową, a pierwsza, niższa jest wartością wydajności ciągłej.
Sugeruje zaopatrzyć się w takie ogniwa:

Jak będziemy mieć pojazdy to w nagłych przypadkach, awaryjnie będzie można ujechać ze 2 km na rozruszniku

Kiedy jesteś większy... wtedy rany postrzałowe są mniejsze.