Pozwalam sobie założyć temat pomimo, że jestem z poza grupy.
Chciałem serdecznie podziękować, że pozwoliliście nam uczestniczyć w Waszym treningu. Zostalibyśmy do końca, ale dostałem awaryjny tel. z domu i niestety trzeba było wracać
Co do samego treningu to dał nam nowe spojrzenie na działanie grupy AS w terenie. Procedury jak najbardziej potrzebne, skracają czas reakcji oddziału o ile są zrozumiałe i przećwiczone. Będzie to przeniesione do nas i postaram się żeby było kompatybilne z Wami.
Przykrycie ogniem nepl'a tak żeby się nie podniósł, piękna sprawa i jak najbardziej trzeba będzie z tego korzystać. Co prawda kulki schodzą jak na jebance ale coś za coś
Do następnego
KwaziMag
