Wrzucę takie info, które przesyłałem komuś tam w 2010 roku. Myślę, że niewiele się zmieniło.
Tak myślałem od czego by tu zacząć, bo wbrew pozorom, trochę tego na rynkach jest i to w róznych wersjach.
Może od początku. Generalnie są jakby 4 kategorie nokto, każda z nich może występować w różnej generacji (1, 2, 3, 4). I tak:
1. lunety noktowizyjne - inaczej po prostu monookulary różnych generacji, z powiększeniem lub bez, trzyma się w ręku i przykłada do jednego oka, aby popatrzeć. Najprostrza forma nokto, dobra do obserwacji, ale zajmuje rękę.
2. Lornetki noktowizyjne - wiadomo, generalnie do obserwacji, mają większe powiększenie, no i zajmują ręce.
3. Celowniki noktowizyjne - wyglądają jak kolimatory lub luneta, czy tuba noktowizyjna. Fajna sprawa, giwera z tym wygląda już jak kombajn, nie zajmuje rąk, jednak musisz przyłożyć się do broni aby coś zobaczyć. Generalnie sprawdzają się dobrze gen 2+ niestety wzwyż. Drogie.
4. Gogle noktowizyjne - moim zdaniem najlepsza forma nokto, gdyż mocujesz na hełmie, nie zajmuje rąk, widzisz tam gdzie patrzysz. Jednak, aby nie przydzwonić w jakąś gałąź też przydaje się gen 2+, niższe z doświadczeń kolegów nie zdają egzaminu (np night cougar/viper - 1+)
Generacja nokto mówi o zaawansowaniu całego układu. Im wyższa tym obraz jaśniejszy, wyraźniejszy, mniej zniekształcony, mniej wymagający światłą szczątkowego.
Żadne nokto nie będzie działać, gdy będzie totalnie ciemno - dlatego wyposaża się je w emitery podczerwieni (IR), aby dawały choć trochę światła. Minus to taki, że widać czerwoną kropkę z odległości. Nokto nie wolno używać w dzień - popsuje to optykę.
Tak generalnie:
Generacja 0 - nokto aktywne (potrzebowało śiwatła) właściwie pionier nokto, potrzeba było źródła światła, żeby w ogóle działał - można powiedzieć, że to był wzmacniacz obrazu, a nie prawdziwe nokto.
Generacja 1/1+- pierwsze nokto pasywne (nie potrzebuje światła - jedynie szczątkowego, np księżyca) - różnią się od 0 czulszą optyką. Obraz nie jest za bardzo wyraźny, na końcówkach okręgu może zanikać, są czarne kropki. Rozdzielczość 1+ ok 40 linii/mm, poziom sygnału do szumu ok 12:1. Im więcej sygnału tym lepiej, obraz jest mniej zakłócony.
Generacja 2/2+ - dodano płytkę multikanałową (MCP), coś jak plaster miodu, spowodowało to znaczący wzrost czułości i ostrości. I właściwie od tej generacji można powiedzieć, że coś widać w miarę wyraźnie. Rozdzielczość ok 45 l/mm, sygnał szum ok. 15:1
Generacja CGT - upgrade gen 2+, otrzymujemy ok 50l/mm i 18:1
Generacja HPT - kolejny upgrade 2+ owocujący 54-72lp/mm i 18-24:1 - i tutaj to już są parametry gen3! - Jesto cywilna wersja gen 3, gdzie można ją nabyć legalnie.
Generacja 3 - do generacji 2 dodano arsengu galu (GaAs), który jeszcze bardziej wyostrzył i rozjaśnił obraz.
64 lp/mm i mim. 20:1 - i tutaj już wchodzimy w standard armi USA - ze względu na strategie obroności nie eksportują tej gen, chyba, że ma się wykupioną licencję.
Generacja 3A - upgrade gen 3 - 64-72 lp/mm and a minimum 20:1
Generacja 3P- amerykańce pomyśleli, że skoro walczą w mieście, gdzie latarnie dają po oczach i niszczą nokto to można wymyśleć nowy typ i proszę bardzo, gen 3P dedykowana do walk w terenie zurbanizowanym. 64-72lp/mm 24:1, a niektóre egzempalrze podchodzą pod 25-30.
Generacja WPT - gen3 zmodyfikowana związkami fosforu, że nie widać na zielono-czarno tylko bardziej na biało-czarno. 60 lp/mm (czasami 74 lp/mm) 25:1.
Generacja 4 - propotypy i testy, jeszcze nie do końca sprawdzone, ale już są na rynku. 64-72 lp/mm 24:1 - czyli standard 3, ale można w nich biegać wszędzie, od ciemnych piwnic po jasne latarnie.
Na koniec cytat ze strony producenta:
"•Export of GEN-3 night vision equipment from the United States without a valid export permit issued by the U.S. Department of State, Office of Defense Trade Controls is strictly prohibited.
•Generation 4, autogated/filmless technology is not available for export."
Hehe, czyli pozostaje nam najwyżej gen2+ - jeśli w ogóle mamy możliwość bawienia się w coś takiego.
Do obserwacji to gen 1+ wystarczy, ale do bardziej ofensywnych działań, niestety już nie.
To tyle, mam nadzieję, że trochę wyjaśniłem

A, i jeszcze jedno, niektóre polskie sklepy mają tendencję do zawyżania charekterystyk