[Grochu] Witajcie
Cześć wszystkim
Z danych podstawowych: Jacek, 24 lata, w trakcie finalizowania magisterki z Finansów i rachunkowości, oraz Zarządzania na SGH, 4 rok Prawa na KUL
Coś więcej o mnie:
W ASG 7 lat z czego większość w lubelskiej ekipie PAT (z Jubym). Poza tym od paru lat należę do Lubelskiej Legii Akademickiej KUL, gdzie maksymalnie wykorzystywałem możliwości szkolenia z walki wręcz, strzelectwa, alpinistyki miejskiej spadochroniarstwa, (nieco) minerstwa, pierwszej pomocy (dawno, ale chętnie powtórzę), nawigacji.
Podobnie jak Juby ćwiczyłem nieco KAPAPu, trochę Kravki, a za młodu karate
Alpinistyka miejska jest dla airsoftowców mało przydatną ciekawostką, chociaż daje sporo satysfakcji. Miałem zaszczyt przekazać swoją skromną wiedzę z tego zakresu paru osobom (m. in. Jubemu), więc jeśli ktoś byłby zainteresowany - serdecznie zapraszam. Moja przygoda ze spadochroniarstwem nie miała aż tak szybkiego finiszu jak u Jubego, gdyż udało mi się oddać 4 skoki, z czego 1-szy na zapasie
Teraz jednak zawiesiłem skoki do momentu, kiedy nieco zejdę z masy, gdyż w razie "W" wypadek może przynieść większe konsekwencje. Pierwszą pomoc chętnie sobie odświeżę.
Czego tutaj szukam?
Pozwolę sobie tutaj przekopiować motywację Jubego, gdyż doskonale się wpisuje w moje oczekiwania:
"Wygląda na to, że zagoszczę w Warszawie na dłużej (na zawsze?) więc chcę wkręcić się w lokalne środowisko.
O dziwo (o zgrozo) nigdy nie byłem na żadnym milsimie z prawdziwego zdarzenia. Jedynie kilka małych lubelskich pseudomilsimów i pare szkoleń które dość wiernie odtwarzały warunki pola walki. Ale tematyka ta bardzo mnie interesuje i chcę spróbować."
Sprzętowo w tym momencie również nie za bardzo do Was przystaję - mam mp5sd6, mp5k, tłumionego Rugera i kupę szpeju w masie różnych kamuflarzy i barwach, ale nie w camogromie, czy multicamie. Przezbrojenie nie stanowi w dłuższym okresie czasu dla mnie również wielkiego problemu.
Jeśli macie jakieś pytania, proszę - piszcie.
Pozdrawiam
Grochu
Z danych podstawowych: Jacek, 24 lata, w trakcie finalizowania magisterki z Finansów i rachunkowości, oraz Zarządzania na SGH, 4 rok Prawa na KUL
Coś więcej o mnie:
W ASG 7 lat z czego większość w lubelskiej ekipie PAT (z Jubym). Poza tym od paru lat należę do Lubelskiej Legii Akademickiej KUL, gdzie maksymalnie wykorzystywałem możliwości szkolenia z walki wręcz, strzelectwa, alpinistyki miejskiej spadochroniarstwa, (nieco) minerstwa, pierwszej pomocy (dawno, ale chętnie powtórzę), nawigacji.
Podobnie jak Juby ćwiczyłem nieco KAPAPu, trochę Kravki, a za młodu karate
Czego tutaj szukam?
Pozwolę sobie tutaj przekopiować motywację Jubego, gdyż doskonale się wpisuje w moje oczekiwania:
"Wygląda na to, że zagoszczę w Warszawie na dłużej (na zawsze?) więc chcę wkręcić się w lokalne środowisko.
O dziwo (o zgrozo) nigdy nie byłem na żadnym milsimie z prawdziwego zdarzenia. Jedynie kilka małych lubelskich pseudomilsimów i pare szkoleń które dość wiernie odtwarzały warunki pola walki. Ale tematyka ta bardzo mnie interesuje i chcę spróbować."
Sprzętowo w tym momencie również nie za bardzo do Was przystaję - mam mp5sd6, mp5k, tłumionego Rugera i kupę szpeju w masie różnych kamuflarzy i barwach, ale nie w camogromie, czy multicamie. Przezbrojenie nie stanowi w dłuższym okresie czasu dla mnie również wielkiego problemu.
Jeśli macie jakieś pytania, proszę - piszcie.
Pozdrawiam
Grochu