Strona 1 z 1

Broń hukowa - pistolet

PostWysłany: 10 Sty 2016, 23:44
przez Celin
Czy ktoś miał styczność z pistoletami hukowymi? Co polecacie? Czy warto? Myślałem nad Walterem P99. Jak z legalnością takiej broni? Wiem, że nie jest potrzebne zezwolenie, ale jak z posiadaniem jej przy sobie na mieście?

Re: Broń hukowa - pistolet

PostWysłany: 11 Sty 2016, 13:40
przez Dandysz
Jest jeszcze Berreta 92 i to 17 strzałowa: https://www.militaria.pl/tm/pistolet_alarmowy_major_92_na_wklady_hukowe_p_a_k_(3011)_p49806.xml?cat=113

A po co Ci pistolet hukowy przy Sobie na mieście? W razie sytuacji kryzysowej, musisz mieć stalowe nerwy aby nim przestraszyć przeciwnika/ów. No ale można nosić to prawda ale paralizator chyba lepszy.

Re: Broń hukowa - pistolet

PostWysłany: 11 Sty 2016, 13:59
przez Bartek

Re: Broń hukowa - pistolet

PostWysłany: 11 Sty 2016, 22:47
przez Celin
Dandysz tak rzuciłem po prostu "na mieście". Chodziło mi czy są jakieś przeciwwskazania do noszenia przy sobie, typu aresztowanie i oskarżenie o posiadanie straszaka na mieście, bo na przykład można tylko w domu. Tego nei wiem, dlatego pytałem. Wiem, że to tylko straszak, ale lepsze to niż nic. Wadą paralizatora jest to, że musi dojść do konfrontacji z napastnikiem. W przypadku straszaka masz tą wygodę, że zasadniczo wystarczy, że go wyjmiesz i strzelisz na przykład w powietrze. Większość ludzi ucieknie.
Zaletą paralizatora jest to, że jak już walniesz w kogoś to klient leży i kwiczy, a hukowego nie koniecznie musi się wystraszyć.

Niestety w dzisiejszych czasach kryzysu migracyjnego coraz łatwiej o "spotkanie. Jeszcze nas to nie dotyka tak jak niemców, ale kto wie co zaraz może być.

Co do stalowych nerwów, to skoro nie niesie to za sobą żadnej odpowiedzialności, to czego tu się bać. Wyjmujesz i walisz w powietrze. Problem może być innej natury - nasze służby bezpieczeństwa, czytaj Policja. Czysto hipotetyczna, aczkolwiek realna sytuacja. Stajesz w czyjejś obronie i obezwładniasz napastnika, trzymając go jednocześnie na glebie w bronią hukową w ręku. Wzywasz policję, oni przyjeżdżają i jest ryzyko, że to Ty oberwiesz od nich ołowiem :P

Co do modelu, to czytałem, że Walter jest lepszy wytrzymałościowo i jakościowo od Beretty. Mowa oczywiście o hukowych :)

Re: Broń hukowa - pistolet

PostWysłany: 12 Sty 2016, 00:00
przez Bartek
W polskim prawie o posiadaniu broni palnej akurat zapomniano o określeniu tego rodzaju "broni". Walter o którym piszesz jest tego najlepszym przykładem ponieważ gdy wszedł na rynek i ludzie zaczęli go kupować zrobiło się dość głośno. Do posiadania tej zabawki nie potrzebujesz zezwolenia. Wychodząc z tym na miasto nie łamiesz prawa ale możesz narazić się na różne niechciane przygody.
Jeśli chodzi o używanie tzw. środków przymusu bezpośredniego do obrony osobistej polecam gaz. Jest idealny na pospolitego łobuza czy zwierza w postaci pieska. Nie wymaga zwarcia z potencjalnym napastnikiem. Nikomu nie zrobisz tym krzywdy, więc oszczędzisz sobie kłopotu w sądzie. Wydatek rzędu max. 65 zł.

Re: Broń hukowa - pistolet

PostWysłany: 21 Sty 2016, 19:09
przez MacCan
W zasadzie to normalna bron gazowa ;-) 9mm pak.
Na olx jest tego pelno.
W kontakcie z policja podchodzi to pod nie legalne posiadanie broni. Ludzie juz sie o to procesowali i podobno wygrywali...