Strona 1 z 5
"Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
08 Mar 2013, 16:49
przez qrczak
Mundur już wiem jaki, teraz przyszła kolej na oporządzenie. Do tej pory miałem na sobie tylko brytyjskie PLCE, które przyznam szczerze, średnio mi leżało. Teraz chcę coś skompletować pod nowy mundur i pytanie do was. Czym warto się zainteresować? Co waszym zdaniem jest lepsze i bardziej uniwersalne? Pasoszelki, PC, chest, czy może jeszcze co innego? Chodzi o oporządzenie głównie do lasu i w przyszłości na jakieś milsimy - to pewnie w odległej przyszłości, ale nie stać mnie na ciągłą zmianę oporządzenia więc myślałem, żeby zainwestować w jakiś system, który starczy mi na początek na zwykłe treningi, a potem, w miarę możliwości finansowych, będę mógł go rozbudować o kolejne kieszenie/ładownice/cokolwiek. Myślałem, nad jakąś kamizelką/PC, ale ponoć w lasach się średnio sprawdzają, bo się kiepsko czołga i takie tam. Do tego ciężkie i męczy się w tym człowiek. Z drugiej strony, PC chyba lepszy na milsimy, bo zawsze to jakiś bonus z racji wkładów (jak się je posiada) i zawsze tam jedna kulka więcej do wytrzymania. Budżetu nie podaję, bo nie widzę sensu kupować czegoś po kosztach, co za pół roku będę sprzedawał albo się rozleci. Najwyżej poczekam dłużej z zakupami ale wolałbym już mieć coś co styknie na dłużej. Kamulfaż to oczywiście MC/Camogrom ewentualnie olive. Z góry wielkie dzięki za pomoc

Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
08 Mar 2013, 18:24
przez Bernard
Moje sugestie:
Kamizelka: na początek najlepiej coś w tym stylu
http://demobil.com.pl/images/4370_1.jpgUniwersalna, do wszystkiego. Sam mam taką, i choć mam CIRAS-a, tej wciąż używam na strzelankach, albo gdy nie gra balistyka.
Polar: najlepiej brązowy albo zielony, ważne żeby bez kaptura (np Helikon Liberty). Kaptur od polaru na milsimie moim zdaniem przeszkadza.
Głowa:
http://www.specshop.pl/product_info.php ... -DOK-FL-14 - lekka i maskuje głowę.
http://www.specshop.pl/product_info.php ... Zielony_OD - cienka, ale ciepła i nieutrudniająca ruchów
Spodnie i bluza: Helikon CPU. Czasami przydają się także Combat Shirty (czyli to:
http://www.specshop.pl/product_info.php ... -CS2-PO-14) ale ja nie używam i czuję potrzeby
Buty: najbardziej niedoceniana część szpeju do czasu, aż ktoś nie zrobi powyżej 20km w źle dobranym obuwiu. Wiele osób poleca Haix-y 2005 na okres jesienno/zimowo/wiosenny. Latem, jak jest sucho, można się skupić na lekkości obuwia.
Kurtka: tutaj im więcej pieniążków, tym lepiej, ale np. dla mnie już Helikonowski ECWCS wystarczył spokojnie do -20 stopni.
Nie będę opisywał bielizny polarowej i termoaktywnej, bo to kwestia co komu pasuje, ale w obecnym sezonie będziesz na pewno miał sporo czasu, aby poeksperymentować
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
08 Mar 2013, 18:27
przez Bernard
Jeszcze taki brotip ode mnie: kupując bluzę mundurową kup o rozmiar większą, żeby Ci polar pod nią mógł wejść.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
09 Mar 2013, 01:13
przez qrczak
Bernard, dzięki wielkie, ale mi chodziło głównie o kamizelke/PC/pasoszelki. O mundur już się pytałem w innym temacie, i będzie właśnie CPU w camogromie, buty obecnie mam te Haixy, o których wspominałeś. Polar też już jest (tyle, że czarny, ale jak będę nosił pod bluzą mundurową to i tak nie będzie widać). Teraz chciałem się zastanowić nad pozostałym oporządzeniem tylko właśnie nie wiem co do takiej zabawy lepsze (chodzi mi głównie o ganianie po lesie) - pasoszelki, kamizelka czy od razu PC jakiś.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
09 Mar 2013, 02:16
przez InseCt
Moim zdaniem PC
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
09 Mar 2013, 15:46
przez lisek
Miałem cirasa, jakoś mi nie podszedł, polecam chest rigi bardziej rozbudowane np WSH. Płyta zawsze wejdzie a nie dźwigasz niepotrzebnego szpeju.
Buty oczywiście lubliny
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
09 Mar 2013, 17:59
przez danesz
Z kamizelek - jak Insect napisał PC. Co prawda śmigam w CIRASie ( i niby na niego non stop marudzę ale tak naprawde jest kapitalny. Trzebna tylko kilka godzin poświęcić na jego pełne skonfigurowanie ) i w/g jedynym jego mankamentem w/g mnie jest 7utrudnione użytkowanie plecaka.
Buty - polecam porządne trekkingowe buty. Asolo, Salewa, Scarpa.
Rzecz jasna wszystko to kwestia indywidualnych preferencji.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
10 Mar 2013, 00:38
przez Celin
miałem chestriga, ale tego mniej rozbudowanego, bez pleców, czyli bez balistyki. Ogólnie fajna sprawa, ale no właśnie, plecy jednak są potrzebne o czym za chwilę. Dalego też sprzedałem chesta, on bardziej się dla operatorów samochodów nadaje. Ewentualnie jak chcesz to chest rozbudowany o plecy.
Mam QPC czyli Quick Release Plate Carrier, fajna zabawka, jednak dla mnie osobiście do lasu bardziej przeszkadza niż pomaga. Oczywiście ma swoje plusy i minusy. Plusem jest bardzo fajne rozłożenie szpeju, plecy i balistyka. No właśnie, balistyka - jak w grze balistyka nie gra, to uważam PC za zbędny bajer. A dlaczego? A to dlatego, że PC nie oddycha, szybko się w niej można zmachać. Natomiast jeśli w grze gra balistyka, to jak najbardziej ok.
Paso-szelki

To ostatnia konfiguracja jaką się bawiłem i przyznam szczerze, że dla mnie najlepsza. Ogólnie ubieram się w ciuchy Condora ;p więc paso-szelki mają małe plecy i to jest wielki plus. O co chodzi z plecami? O camelbacka. Jest nieodzowny w sezonie wiosenno-letnim. Ale również jesienią i zimą może stanowić za mały plecak. Dodatkowym plusem jest przewiewność takiego zestawu, możliwość szybkiego zdjęcia/założenia i wygoda. Dobrym, aczkolwiek nie każdemu pasującym uzupełnieniem, są panele udowe do pasa.
I czwarta możliwość, której jeszcze nie miałem okazji wypróbować, są kamizelki tego typu, co podał Bernard. Oparte na siatce. Jak napisałem, nie nosiłem oporządzenia na kamizelkach "meshowych" ale jak patrzę na Bernarda, Rachab czy Tatara, to muszą się świetnie spisywać w lesie.
Dlatego jak dla mnie, najlepszym rozwiązaniem do lasu są lekkie zestawy, dające mobilność, przewiewność, wygodę, szybki montaż i demontaż. A tutaj nieocenione są paso-szelki z plecami i kamizelki meshowe.
Dodam jeszcze ciekawostkę, jaką w zimie zaobserwowałem. Z uwagi, że w PC ciężko się czołga jeśli ma się pozapinane na niej ładownice (na froncie), założyłem paso-szelki a na nie zarzuciłem PC. I zdziwiłem się, bo taki zestaw był niesamowicie wygodny, a w przypadku grania balistyki również jest to genialna sprawa.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
11 Mar 2013, 12:31
przez qrczak
Widzę, że wybór mocno trudny. No nic, jeszcze trochę czasu mam do namysłu. Natomiast pytanie mam kolejne...jak patrzyłem na wasze zdjęcia, to generalnie oporządzenie macie w MC. Też tak planowałem, ale że używek MC jest tyle co kot napłakał, a nowe są zazwyczaj sporo droższe niż ten sam szpej w innych kolorach, to co sądzicie o kupnie PC czy pasoszelek w innym kolorze i np obłożenie tego potem ładownicami w MC? Da to radę czy pomysł mocno wątpliwy? Jeśli warto tak kombinować, to z jakimi kolorami? Gdzieś czytałem, że CB do MC wygląda mega lansiarsko, ale w naszych warunkach człowiek w takim połączeniu się świeci jak choinka w lesie. Może OD albo jakiś RG?
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
11 Mar 2013, 12:45
przez Rachab
Może i lansiarsko. Jednak czy na treningu czy na milsimie to możemy się polansować przed wiewiórkami albo sarenkami, ręczę Ci, że na nich to wrażenia nie robi. Pamiętam nawet jak na Meridianie spotkaliśmy łanię to patrzyła na nas z wyraźnym niesmakiem... O jeleniu na rykowisku nie wspomnę...
Jeśli chcesz dobierać cokolwiek pod kątem tego, jak to wygląda, to nie tędy droga. Sprawdź przede wszystkim, czy jest Ci wygodnie, potem, jak dobrze się maskuje a na końcu estetyka/moda/lans. Opcja "gaszenia" MC oporządzeniem w oliwce jest niezła i u wielu z nas się sprawdza.
Co do typu kamizelki ja nosze miękka siatkową, bo jest lekka i wygodna, można dokładać ładownice wszędzie i w nieskończoność, dobrze rozkłada ciężar. Wybrałam ją, bo nie jestem w stanie dźwignąć balistyki i wszelkie kamizelki z płytami są dla mnie ekstremalnie niewygodne. Ale silne chłopaki też takie noszą, więc zależy co komu potrzebne. Raz jeden miałam na sobie same pasoszelki, ale po zjechaniu na brzuchu na dno okopu przeklęłam je na wieki.
Proponuje wpaść na trening, damy poprzymierzać co kto ma i sam zobaczysz.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
11 Mar 2013, 22:15
przez Katana
. A ja jestem zwolennikiem pasoszelek.lekkie, nie spocisz sie pod tym, jak pod cirasem(i nie wierz w te brednie o siatkach odeychajacych pod kamizelkami), na postoju zdejmujesz w 5 sec, zakladasz w 10, ramionka wtedy odpoczNa, SAM sie dostaniesz do ladownicy z tylu, jak lezysz w zasadzce to nie wbija ci sie 6 magow i 2 granaty w brzuch, latwiej nosic plecak niz w cirasie. Minusem jest troche mniejsza pojemnosc nosna, choc ja sie pakuje na 24h bez problemu, mam duzy nadupnik. Upakuje 12 magow, 3fragi, 2,5 litqa wody a kamela nie mam, kanapki.ponczo, lekka kurtke, polar, pierdoly, baterie, mvltitul, opatrunli, grzalke polowa, manierke, batony. A jak mam granatoik to jeszcze 4 granaty 40mm. plyt nie nosze, zazwyczaj gine od kuli w reke/glowe jak leze za drzewem, lub pojechany mega seria, ktora rozrywa na strzepy, nie zdazylo mi sie oberwac w korpus jeszcze.plyty sa do budynku. Ewentualnie kamizelka z siatki rozpinana z przodu.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Mar 2013, 14:26
przez qrczak
Dzięki wielkie za odpowiedź. Na razie polatam trochę w tych resztkach PLCE, które mi zostały a jak sie wybiorę na jakiś wasz trening to zobaczę jak to u was wygląda i wtedy ew zakupy. Ale chyba jedna będzie zestaw pas plus szelki z Miwo

Bernard, jeszcze wrócę do twojej rady a propo bluzy. Bo dzisiaj byłem w predathorze po spodnie i zastanawia mnie jedno z tą bluzą - jak kupię rozmiar większą, żeby na polar wlazła, to jak potem w lato będę chciał ją założyć bez polaru to nie będę wyglądał jak czarnuch z bronxu?
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Mar 2013, 14:34
przez lisek
Dopóki nie założysz łańcuchów na szyje to nie.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Mar 2013, 14:40
przez Bernard
qrczak napisał(a):Bernard, jeszcze wrócę do twojej rady a propo bluzy. Bo dzisiaj byłem w predathorze po spodnie i zastanawia mnie jedno z tą bluzą - jak kupię rozmiar większą, żeby na polar wlazła, to jak potem w lato będę chciał ją założyć bez polaru to nie będę wyglądał jak czarnuch z bronxu?
Nie. Jak będziesz miał problemy z doborem ubioru to spytaj Edzia, i powiedz, że chcesz pod bluzę zmieścić polar
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Kwi 2013, 08:07
przez qrczak
No to jeszcze jedno pytanie, głównie do Celina i InseCt'a (bo przeglądając zdjęcia głównie u nich zauważyłem oporządzenie wrzucone na udo) ale zdania innych też chętnie wysłucham

Mianowicie chodzi mi o kaburę i panel udowy. Jak to się sprawdza w lesie? Dobre rozwiązanie czy na dłuższą metę bardziej wkurza niż pomaga? I jak z mocowaniem tego do pasa? Na tych zdjęciach, które widziałem, żaden z was nie miał beltkita więc...pas i szelki 1 linii i do tego podczepiona kabura i panel czy po prostu do paska w spodniach?
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Kwi 2013, 08:33
przez Bartolini
Pomijając fakt, że generalnie w lesie im mniej zawieszek tym lepiej ja na milsimach na udzie noszę magazynki i ma to tyle plusów co minusów.
+w pozycji leżącej masz lepszy dostęp do magazynków
+masz kolejne miejsce na jeszcze więcej magazynków
-panel lata na nodze, czasem uwiera
-przeszkadza przy czołganiu się, jednym słowem ogranicza
mimo to uważam to za dobry pomysł bo jak wspomniałem lepszy dostęp do magów w niektórych pozycjach, a druga kwestia to odciążasz ramiona zdejmując z kamizelki trochę magów i lepiej rozkłada się ciężar
kabura to podobno historia
-lata jeszcze bardziej z racji ciężaru pistoletu
-utrudnia czołganie jeszcze bardziej
+odciążasz ramiona (rozłożenie ciężaru)
+przeważnie lepszy dostęp niż mając na kamizelce, ale to kwestia indywidualna.
Co do mocowania do pasa... to ja np po prostu do paska od spodni, z racji braku innego rozwiązania, ale nie jest to najlepsza opcja (ciężar zsuwa spodnie

i a pasek ociera biodra). Lepiej zorganizować sobie pierwszą linię (pas+szelki) i do tego.
Takie jest moje zdanie.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Kwi 2013, 10:02
przez InseCt
Kabura z bronią boczną moim zdaniem na dłuższe wypady odpada. Majta się to, niewygodne przy czołganiu, przedzieranie się przez gęsty las zachacza o gałęzie, woda... I można zgubić.
Ale jeśli wsadzisz tam coś lekkiego, np magazynki, mocno ściśniesz, to inna bajka. Więcej magów, lepiej rozłożony ciężar, przy czołganiu nawet pomaga, bo nie masz ich na brzuchu. Na zdjęciach może nie widać, ale panel mam przypięty do pasa. Na nim, reszta pouch'y. Więc sam panel nie wisi.
Jedyny minus jest taki, że jak masz coś przypiętego do uda, trudniej się biega, bo jesteś w jakimś stopniu "skrępowany". Szybciej by się biegało bez, ale to kwestia przyzwyczajenia.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Kwi 2013, 11:36
przez Celin
Ja noszę jedynie przypięte magi (sztuk 3-6) na udzie. I mam je przypięte do beltkita a nie do paska w spodniach. Ale będę musiał też wypróbować opcję ze spodniami, tak dla sprawdzenia różnic. Jak już podał InseCt, czołganie się z panelem jest lepsze niż z magami w kamizelce, nie szoruje Ci to po ziemi. Wada to bieganie, trochę się panel przemieszcza i majta po udzie. No ale w końcu działamy w ukryciu i raczej chodzimy, skradamy się a nie biegamy. A w czasie odwrotu też nie biegniemy na złamanie karku, to nie maraton, przeciwnik też na pałę nas nie goni.
Co do kabury nie wypowiem się, gdyż nigdy nie używałem, czytałem jedynie, że jeśli na udzie, to nie na panelu tylko sztywna kabura z tworzywa, lekko profilowana i daje radę.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Kwi 2013, 12:48
przez qrczak
Dzięki wielkie za info. W takim razie docelowo będzie chyba tylko panel na magi. Natomiast gdzie w takim razie wcisnąć broń boczną? Na pasie ew. pierwszej linii to się boję, że kamizelka/beltkit utrudni dostęp. Kolejna opcja przy kamizelce to na klacie, zamiast admina. Czy może są jakieś lepsze sprawdzone metody? I kolejne pytanie o pierwszą linię - polecilibyście jakiś konkretny pas i szelki? Póki co zastanawiam się nad kompletem z miwo (pas,comfortpad,ezelki). Tyle, że taki zestaw trochę kosztuje i zastanawiam się czy jest jakaś inna dobra opcja za mniejszą kasę? Może zestaw ALICE? I czy w ogóle jest sens się pakować w pierwszą linię? Docelowo miałby na niej wylądować zrzut, magi do bocznej, panel i mała apteczka.
Re: "Z czym do lasu?" czyli parę pytań o oporządzenie.

Wysłany:
12 Kwi 2013, 13:05
przez InseCt
Z boczną to nie wiem, tak naprawdę to chyba nikt od nas nie miał okazji ustrzelić kogoś z boczniaka, więc się nie przydaje... Zawsze kończyło się na broni głównej...
Co do belkita, właśnie mam z miwo, ten typ pomiędzy najwęższym a najszerszym wariancie z poduchami - tutaj nie ma co oszczędzać, przy dłuższych marszach nie uwiera i jest wygodny.