Strona 1 z 1

Buty

PostWysłany: 25 Gru 2012, 21:22
przez Bernard
Szukam butów, najlepiej dwóch par:

Letnie:
- lekkie, przewiewne i wygodne
- wodoodporne do kostki (mile widziane jeszcze wyżej)
- mile widziany kolor okołobrązowy

Zimowe:
- wygodne (mile widziane lekkie)
- ciepłe
- wodoodporne jak najwyżej

Jakieś propozycje, kochani?

Re: Buty

PostWysłany: 25 Gru 2012, 21:26
przez Katana
LEtnie
nieprzemakalne to nieprzewiewne. zapytaj Insecta, on ma jakies tam włojskowe i podobno nie przemakaja.

Zimowe
HAIX model 2005. Mam i sa nie do zajechania w kazdych warunkach. Jednolity garbowany kawal skory cielecej. Mozesz stac po kostki w wodzie tydzien, jak dobrze wypastujesz i nic. Cala FIA w tym biega.

Re: Buty

PostWysłany: 25 Gru 2012, 21:32
przez Bernard
Dzięki, a gdzie kupujesz?

Re: Buty

PostWysłany: 25 Gru 2012, 23:58
przez InseCt
Letnie i zimowe - Wellco - polecił mi lewiatan i nie żałuję. Kupiłem raz używane oryginalne za 160 zł... -.-
Sznurówki perforowane, tak więc nie luzują się po zciśnięciu sznurowadeł, żeby potem kokardkę zawiązać. Jak ściśniesz, tak zostają.
Język zszyty z resztą buta co gwarantuje nieprzemakalność. Generalnie mam je już od 2 lat i ani razu mi nie przemokły, skarpetki zawsze suche.
Trafiłem z rozmiarem - pasują idealnie, żadnych luzów, podbicie ściśle przylega, chodzisz mile i nic nie uwiera (obowiązkowo byle jakie wkładki - podwyższają nieco stopę, więc but nie obciera przy kostkach).
2 pary skarpetek już ciasno wchodzą, ale na NWN wcisnąłem 3.
Zakładam, chodzę na sima, trening, yebankę, przychodzę, zdejmuję i zostawiam - 0 ingerencji, 0 prania, żadnych impregnatów, jak są zabłocone to czyszczę letnią wodą i tyle.
Minus - przy -20 st. C guma robi się tak sztywna, że można jeździć jak na łyżwach, więc na oblodzonej drodze chodzić się nie da, ale w las i śnieg - spoko.
Kolejny minus - naprawdę trudno je dostać - pojawiają się czasem na allegro, ale duże rozmiary.
Mogę dać namiar na lewiatana - może on coś skombinuje.

Re: Buty

PostWysłany: 26 Gru 2012, 01:08
przez Tatar
co do HAIX 2005 - miałem ten typ butów jakiś czas na nogach..fakt, nigdy w całej swojej ponad 12 letniej zabawie w te klocki nie miałem tak wodoodpornych butów, zwłaszcza po dobrym zapastowaniu specjalnym woskiem, potwierdzam to co pisze Katana, sam kilkakrotnie wpadałem grubo powyżej cholewek w nich do wody (mając spodnie gore na butach) i suchutko...natomiast jest to but ciężki i raczej średnio wygodny, zjechał mi kilka razy porządnie stopy...ale czy moja para była wyprodukowana przez Haixa - nie mam pojęcia. Generalnie ten model to standardowy but Bundeswehry.

Obecnie również używam Haix-ów - modelu Ranger GSG 9, równo 3 lata, i nigdy nie miałem tak wygodnych butów wojskowych. Obuwie leciutkie, nie wymaga rozchodzenia, bardzo dopracowane pod względem bezpieczeństwa użytkownika (wzmocnienie śródstopia, odpowiedni kąt ułożenia stopy i masa innych których już nie pamiętam) niestety nie są już nieprzemakalne, pobyt na szkole dał im mocno w kość bo w zasadzie całą tą zewnętrzną powłokę skóry na czubkach mam już zdartą, natomiast dopóki była cała wszystko było w porządku, membrana gore-tex - w tych butach naprawdę czułem odprowadzanie potu, świetnie dopasowana antybakteryjna wkładka która jeszcze dodatkowo wspomagała wentylację w butach..generalnie polecam firmę HAIX. Obecnie planuję kupno kolejnej pary butów tej firmy, ale już nieco tańszych, prawdopodobnie skuszę się na:

http://armyworld.pl/product-pol-1532-Bu ... Nowe-.html

http://armyworld.pl/product-pol-216-Hai ... inal-.html

W Piasecznie jest oficjalny dystrybutor Haixa firma Krismark - warto do nich pojechać, dobrać rozmiarówkę i porównać ich ceny z armyworld - może się okazać, że różnica jest na tyle znaczna, że opłaci się zamawiać na armyworld.

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 02:18
przez MacCan
Haix to naprawde solidna firma.
sam juz chyba trzeci sezon biegam w całorocznych butach (Haix Ranger BGS). nie sa to co prawda buty wojskowe lecz o ile sie nie myle dydykowane dla niemieckiej policji motocyklowej ;-P .
tez posiadaja membrane gore-tex , wszyty jezyk jak i wygodna wkładke.
noga oddycha , NIGDY ich nie oszczedzałem i za kazdym razem stopa pozostawała sucha. nie straszne jest im brodzenie nawet kilkugodzinne . wygodne i dosc lekkie. jedyna ich wada to wysokosc . przy wpuszczonych spodniach ten stan nie trwa zbyt długo.
cena wysoka ale warto .
http://www.rescue-tec.de/HAIX-Ranger-BGS-Men.html

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 09:18
przez lisek
Fajne rzeczy prawicie.. Jam chodzę w lublinach od 10 lat i nie zamieniłbym je na żadne inne. Jak się dobrze wypastuje to nawet nie przemakają.

W lecie polecam trampki (ja mam takie w jasny brąz firma stir crazy, koszt 60PLN), przemakają ale to nie ma większego znaczenia.

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 15:08
przez InseCt
Hehe, lisek myślę, że pierwszy lepszy milsim zweryfikuje Twoją opinię ;)

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 15:57
przez lisek
Na temat trampek czy lublinów...

W lublinach przeżyłem już kilkudniowe wypady w teren i raczej weryfikacja nie jest potrzebna, co prawda ostatnio przeżyłem mocne przemoczenie ale z własnej winy. W HAIX ach nigdy nie chodziłem ale miałem jakieś tam taktyczne buty (bodajże magnumy czy coś) nie przetrwały roku używania, po przemoczeniu robiły się dość ciężkie i niewygodne. Lubliny są nie do zajechania, co prawda nie schną jakoś szybko ale w połączeniu z wełnianymi skarpetami nie jest to problemem. Miałem też kilka ładnych lat temu na nogach izraelskie buty wojskowe, godne polecenia ale ciężko dostępne, w zasadzie chyba w ogóle nie dostępne w Polsce.

A te trampki miałem na Leśniakowiznie (z tego co pamiętam) jak z Tatarem i Daneszem biegaliśmy po jeziorku i po bagnach

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 18:46
przez Bernard
Magnumy faktycznie cena wysoka i sprawiają wrażenie mega, ale wszyscy którzy używali narzekają ze mną włącznie. Nie polecam.

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 20:05
przez Benrey
Lisek a jaki był charakter tych "kilkudniowych wypadów w teren" ?

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 22:28
przez lisek
Taki mini surwiwal, wypad na kilka dni (ewentualnie weekend) za miasto, spanie w namiocie z pałatki, budowanie szałasów, techniki linowe. Nikt z nas wtedy nie wpadł na pomysł żeby zabrać ze sobą śpiwór, nie rozpalaliśmy ogniska w nocy a rzeki przekraczaliśmy w cichach i w butach które wysychały w marszu. Raczej nie były więc to wypady piknikowe. Treakingi i takie tam z miękkimi wkładkami po zanurzeniu w wodzie i tak przemokną o chodzenie w nich całkowicie przemoknietych nie jest najlepszym pomysłem. Lubliny są mokre i raczej szybko nie schną ale przynajmniej da się je normalnie urzywać.

Re: Buty

PostWysłany: 28 Gru 2012, 23:28
przez Benrey
Wszystko zależy od tego co uzna się za komfortowe po Twoim opisie widzę ze komfortowe te Lubliny nie są - one po prostu SĄ. Korzystałeś z nich 24h np w zimie (śnieg, odwilż, bajora etc.?) Ja w sezonie letnim korzystam z Belleville bodaj 790 z Gore (do kupienia w bdb stanie za 100-150zł). Bagna, rzeczki etc im nie straszne. Podeszwa Vibram wiec stabilnie się w nich pomyka. Na zimę mam pancerne AKU - trekingowe można stać pól dnia w śniego-breji (patrz odwilż Białobrzegi) a noga będzie sucha.

Re: Buty

PostWysłany: 29 Gru 2012, 22:10
przez lisek
Ok każby ma inne oczekiwania i co innego pasuje. Ja osobiscie polecam lubliny (można j kupić za flaszkę lub dwie) Na lato polecam coś lekkiego (niekoniecznie trampki) ale napewno nie byty które są nieprzemakalne tylko takie które szybko schną. Od magnumów i tego typu butów trzymałbym się daleko. Jeśli chodzi o wygodę użytkowania w długich marszach to wygodniejsze są opinacze jednak na tym kończą się zalety tych butów. Niwątpliwie największą wadą zarówno lublinów jak i opinaczy jest to że muszą się do stopy dopasować co trwa kilka tygodni użytkowania i kilkunasty pastowań dobrą pastą.

Re: Buty

PostWysłany: 01 Sty 2013, 16:06
przez Tatar
nie ma wiekszego gowna niz lubliny..30km marsz zweryfikuje twoja opinie o tych butach..gowniana podeszwa badziewna skora zero jakiegokolwiek systemu amortyzacji stopy..uzywalem je jeszcze za czasow "99" i po dwoch latach mialem na obu pietach dziury srednicy kilku cm a koledze odpadla cala podeszwa..magnumy to tez badziewie i zamiast nich zdecydowanie polecam haixy a i paradoksalnie wcale nie wiele drozsze..magnumy to byly dobre buty 10 lat temu jeszcze jak je w anglii robili pozniej z chinskiej fabryki to juz zupelnie inne buty a mam porownanie bo uzywalem jedna pare taka a jedna taka..angielska wytrzymala dwa lata chinska po trzech miesiacach zaczely sie rozklejac..natomiast jak ktos chce kupic lubliny to mam jeszcze jedna pare nieuzywana do sprzedania :-P

Re: Buty

PostWysłany: 01 Sty 2013, 19:09
przez Bernard
No to padło Na Haixy 2005 zimą i Wellco albo Belleville latem

Re: Buty

PostWysłany: 03 Sty 2013, 21:35
przez lisek
Tatar napisał(a):nie ma wiekszego gowna niz lubliny..30km marsz zweryfikuje twoja opinie o tych butach


Zweryfikowało nie raz przed i po "99" i po spacerku z Radomyśl Wielki -Mielec - Dębica buty jak najbardziej mogę polecić. Haixy dużo znajomych używa i są bardzo zadowoleni jednak buty nieco ciężkie.

Re: Buty

PostWysłany: 16 Paź 2013, 23:01
przez Celin
Mi się właśnie rozleciały a raczej rozkleiły Belville. Niestety zostawiłem na balkonie i za długo się suszyły, odeszła podeszwa :( Teraz wybór padł na Bates'y 2267. Wygodne, lekkie i podobno nieprzemakalne. Goretex, klejone szwy. Kupiłem tutaj: http://predathor.pl/182,buty-bates-model-2267.html

A że sprzedałem QPC, bo wolę pas i szelki mimo wszystko, to wpadła kasa na buty :)

Zdecydowałem się na nie po rozmowie z kumplem. Trenował z JS2305 :) i chłopaki podobno lataja w Bates'ach i je polecają. Coś, czas pokaże. Do tego zakupiłem skarbony treackingowe na zimę :mrgreen:

Re: Buty

PostWysłany: 17 Paź 2013, 17:31
przez lisek
Tak wracając do tematu choć lato w Polsce już się skończyło... Fajne buciki mają w decathlonie (trampki ala legia cudzoziemska). Smigam w nich w Afryce i na razie zdają egzamin, tylko wkładkę trzeba wymiwnić. Niestety nie są nieprzemakalne ale bardzo szybko schną.