[TRENING OBOWIĄZKOWY] - 08.02.2015 Taktyka zielona TATAR

Dział poświęcony raportom i dyskusjom z różnych wydarzeń otwartych. Także AAR umieszczane na innych forach.

Moderator: HQ

[TRENING OBOWIĄZKOWY] - 08.02.2015 Taktyka zielona TATAR

Postprzez StrzeLuk 08 Lut 2015, 18:39

Tatar, dzięki za trening. Super sprawa z taką formą treningu, bo jest realna sytuacja i spinka. Moim zdaniem powinniśmy więcej treningów robić w tej formule. Strzelanek w weekendy nie brakuje.

Akcja z psami przednia :) takiego opforu to normalnie nie ma :)
Pozdrawiam,
Łukasz
Awatar użytkownika
StrzeLuk
 
Posty: 260
Rejestracja: 10 Lis 2014, 15:57
Miejscowość: Babice Nowe

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 08.02.2015 Taktyka zielona TATAR

Postprzez Tatar 09 Lut 2015, 00:04

Trening był kameralny ale moim zdaniem bardzo owocny. Zgodnie z założeniami trenowaliśmy elementy z zielonej w zakresie patrolowania i rozpoznania przy obecności opforu który dość licznie dopisał.
Najpierw było omówienie podstawowych kwestii dotyczących patrolowania (tempo marszu, wykorzystanie właściwości terenu, sektory obserwacji, komunikacja niewerbalna, meldunki spotrep - wg schemat SALUTE).
Następnie ruszylismy w teren, Strzeluk jako szperacz, pozniej ja, Dandysz i Dravlin. Patrolowaliśmy najpierw na południe do granicy strefy czerwonej (tory kolejowe). W międzyczasie w odleglości ok 10-15 m dwa razy mijała nas babka z 3 psami - bez wykrycia. Odbiliśmy na zachód wzdłuż torów żeby przekroczyć je w bardziej dogodnym miejscu. W międzyczasie złapaliśmy kontakt wzrokowy z npl-em w sile ok.3 osób (brak wykrycia, pierwszy meldunek spotrep). Następnie ruszyliśmy dalej. Niestety napatoczył się na nas jeden z kundli tej samej kobity, która już 3 rundkę robiła w koło nas no i niestety tym razem zauważyła. Kobieta zabrała psy ale że zrobił się mały jazgot trzeba było odczekać dłuższą chwilę bo przeciwnik mógł się zaciekawić tym hałasem. Docieramy do torów, przeskakujemy je zaraz za przejeżdzającym pociągiem żeby wykorzystać jego zagłuszający hałas. Za torami łapiemy kontakt wzrokowy z kolejnym patrolem npla (drugi spotrep). Następnie dużą pętlą docieramy w okolice wzgórza na ktorym gromadziły się siły jednej ze stron. Podchodzimy niewykryci na ok 50 m od respa (akurat respowicze zaczeli wchodzić do gry). Jestesmy na ich plecach, nie widzą nas. Robimy fotki całej tej ekipie. Obchodzimy jeszcze od ich flanki żeby zrobić lepsze zdjęcia ale w międzyczasie jakiś dwóch zabłąkanych kolesi ktorzy wracają z parkingu pojawiają się na naszych plecach i generalnie chyba mieli niezlą konsternację co my za jedni. Byli od nas jakies 200 m. Tu jest mały zgrzyt bo widząc ich Strzeluk i Dravlin zostają schowani w zagajniku a ja z Danydyszem polecielismy na górę sprobowac znaleźć lepszą pozycje do zrobienia zdjęć nplowi. Dodatkowo mam awarię na radiu i brak kontaktu z Dravlinem więc nie wiem co się dzieje z tymi dwoma maruderami którzy weszli nam na plecy. Zalegamy przez chwilę z Adamem, w międzyczasie w ułamku sekundy robi się zamieć. Dwóch maruderów mija nas bez wykrycia w odległości ok 10 m. Postanawiamy wykorzystać sprzyjająca aurę i szybkim skokiem wracamy do pozostałych a następnie zwijamy do RV.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z treningu, mimo że był krótszy niż normalnie (o 13 skończyliśmy). Natomiast całokształt mi się podobał, tempo patrolu było dopasowane do obecnosci przeciwnika (czyli bardzo bardzo wolne), radia praktycznie nie były w użyciu tylko przez cały czas hand signale. To co kulało to zasada 360 stopni - niezaleznie czy jestesmy w strefie zielonej czy czerwonej przy każdym zatrzymaniu (jak był kontakt z npl-em czy też babka z psami) musi być osłona 360 stopni.ZAWSZE. A tu było kilka sytuacji że wszyscy zwrocili się na kontakt i dupa bo pozostałe strony były niekryte. I to się kiedyś zemści. Poza tym nie mam uwag.

A i na koniec - ćwiczenie patrolu (czy czegokolwiek) w obecności opforu dużo daje. Wszyscy są czujni, nie ma bezsensownego rozluźnienia, a popełniane błędy szybko wychodzą. I tak trzeba ćwiczyć. A im bardziej opfor nieuświadomiony tym lepiej ;)
Awatar użytkownika
Tatar
Żołnierz
 
Posty: 1343
Rejestracja: 19 Lis 2011, 01:31

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 08.02.2015 Taktyka zielona TATAR

Postprzez InseCt 09 Lut 2015, 10:00

Kurczę, ekstra!
cienie.com.pl
Awatar użytkownika
InseCt
 
Posty: 3117
Rejestracja: 09 Mar 2011, 16:39
Miejscowość: Łódź/Warszawa

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 08.02.2015 Taktyka zielona TATAR

Postprzez Dandysz 09 Lut 2015, 11:37

Bardzo fajna forma treningu. Świadomość obecności OPFOR`u daje niezłą "spinę". Bardzo mi się podobało. Podjechałem później na parking zwijającego się OPFOR`u i pytałem czy kogoś nie widzieli - mówili, że widzieli przez chwilę jedną osobę w białych spodniach (Tatar), która zaraz znikła.
Epicka chwila tego treningu to nadejście burzy śniegowej, którą wykorzystaliśmy do odwrotu. Myślę nad tym czy osobiście nie wykorzystać tej formy treningu w sposób bardziej ekstremalny dla treningu skradania i maskowania.
Było super. Powinniśmy przemyśleć taki sposób prowadzenia treningów.
Kiedy jesteś większy... wtedy rany postrzałowe są mniejsze.
Awatar użytkownika
Dandysz
Żołnierz
 
Posty: 1175
Rejestracja: 05 Lip 2013, 12:30

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 08.02.2015 Taktyka zielona TATAR

Postprzez StrzeLuk 09 Lut 2015, 12:21

Tatar napisał(a):Niestety napatoczył się na nas jeden z kundli tej samej kobity, która już 3 rundkę robiła w koło nas no i niestety tym razem zauważyła.


Tutaj ciężko było coś zrobić. Babka z psami wyszła zza wału jakieś 30m ode mnie i szła równolegle do nas. Dałem jak najszybciej znać do tyłu niewerbalnie (kontakt, kierunek, niewróg). Byliśmy w rzadkim lesie bez możliwości osłony. Zauważył nas jeden z psów i już poleciało dalej.

Tatar napisał(a):Tu jest mały zgrzyt bo widząc ich Strzeluk i Dravlin zostają schowani w zagajniku a ja z Danydyszem polecielismy na górę sprobowac znaleźć lepszą pozycje do zrobienia zdjęć nplowi. Dodatkowo mam awarię na radiu i brak kontaktu z Dravlinem więc nie wiem co się dzieje z tymi dwoma maruderami którzy weszli nam na plecy.


Ci dwaj nas zauważyli (mnie i/lub Dravlina). Ja leżałem pod krzakiem i miałem ich na muszce. Dravlin jakieś 10m za mną obstawiał tyły. Goście nie mieli replik (przynajmniej nie widziałem, może mieli krótką przy sobie, ale jej nie dobyli). Pokazywali w naszym kierunku palcami, ale sprawiali wrażenie off-game (nie uciekali, nie kryli się, nie dobyli broni). Z tego powodu nie otworzyłem ognia. Miałem ich 15-20m od siebie więc pewny strzał. Miałem świadomość, że idą na plecy Tatara i Dandysza i jakby byli on-game to bym ich zdjął.

Potem Tatar wspominałeś, że zaczęli nas gonić z replikami, więc może doszli do respa i się uaktywnili.

Tutaj jest jeden z Panów, który nas namierzył Zdjęcie - drugi od lewej w czapce z daszkiem i na niej czarnej wełniance

Odwrót był pierwsza klasa idealny timing zamieci.
Pozdrawiam,
Łukasz
Awatar użytkownika
StrzeLuk
 
Posty: 260
Rejestracja: 10 Lis 2014, 15:57
Miejscowość: Babice Nowe

Re: [TRENING OBOWIĄZKOWY] - 08.02.2015 Taktyka zielona TATAR

Postprzez Tatar 09 Lut 2015, 13:20

Tatar napisał(a):
Tu jest mały zgrzyt bo widząc ich Strzeluk i Dravlin zostają schowani w zagajniku a ja z Danydyszem polecielismy na górę sprobowac znaleźć lepszą pozycje do zrobienia zdjęć nplowi. Dodatkowo mam awarię na radiu i brak kontaktu z Dravlinem więc nie wiem co się dzieje z tymi dwoma maruderami którzy weszli nam na plecy.


Faktycznie też mi się zdawało jak patrzyłem na nich z góry że nie mieli broni, natomiast potem nas mijali z boku to już wyraźnie widziałem jedną długą i jedną krótką klamkę. Ale z tej perspektywy Wasze zachowanie z Dravlinem było jak najbardziej w porządku. A z psami faktycznie nic się wtedy nie dało zrobić, co najwyżej je odwalić razem z właścicielką..no ale nie w tych realiach.

Ogólnie tak jak pisałem ja jestem zadowolony z treningu.
Awatar użytkownika
Tatar
Żołnierz
 
Posty: 1343
Rejestracja: 19 Lis 2011, 01:31


Wróć do Po imprezach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron