Zauważyłem, że dopiero wieczorami forum działa, rano nie da nic napisać.
Fajnie, że się pojawiliście mimo parszywej pogody. Doszliśmy do wspólnego wniosku, że przy takiej ulewie nie ma sensu zgłębiać zielonej, więc z Mokrego Ługu pojechaliśmy na Forty Bema i tam cwiczyliśmy takytkę czarną.
Jak się okazało, był to bardzo trafny wybór, powtórzyliśmy sobie sezon zimowy
Zaczęliśmy od podstaw basic skilli, czyli lekkiej rozgrzewki, postaw, złożenia się, pozycji pogotowia i taktycznej, skanu, poruszania się, zabezpieczania i odbezpieczania broni.
Potem zaczęliśmy porusznaie się korytarzem w FT (stack), zasady, sektory ognia, przydział ról, krojenie tortu, wejście statyczne i dynamiczne, wsparcie podczas czyszczenia pomieszczenia, komunikacja. Obejście pomieszczenia w FT - sektory. Wejście statyczne i dynamiczne w BT. Potem 2 FT korytarzem z ubezpieczeniem, a na końcu basic skills zmiana maga, dynamiczna i taktyczna. Teoretycznie zrobiliśmy korytarz "L", na co zabrakło czasu to klatka schodowa, ale nawet nie dało się tego przećwiczyć, bo szczerze mówiąc nie była ona najlepszym przykładem.
Rachab - bardzo ładnie wszsytko ogarniałaś, jak na nowe rzeczy, brawo. Wielki + za aktywny udział w treningu.
Brus - no no
Mati - Dzięki za pomoc w ogarnianiu tematu, aktywny udział, w ogóle super!
Biolog - Dzięki za podpowiedzi i demonstrację ćwiczeń razem z Matim.
Katana - Dzięki z atrzymanie pulsu i poprawianie, gdy zchodziłem z tematu lub czegoś nie wiedziałem
Bartolini - Dzięki za automatyzm przy obejściu pomieszczenia, wyszło naturalnie bez problemowo.
Maccan - Jak na obecność od poczatku ekipy jestem zawiedziony Twoją postawą. - za bierne uczestnictwo, katastrofalne postawy strzeleckie, skany, czesanie i wchodzenie dynamiczne w BT. Od początku nie widać poprawy w działaniach mimo kilkukrotnych treningów i osobistej asysty. Do poprawy praktycznie wszsytko.
InseCt - do zwolnienia
Dziękujemy Pani fotograf, coś czuję, że będzie grubo..
O kim zapomniałem?
Było naprawdę bardzo symaptycznie!
A, i proszę o min. 2 plusy i min. 2 minusy treningu. Walić śmiało.
