Odbył się dzisiaj trening. Było 6 osób. Zrobiliśmy patrol, przejścia przez skrzyżowanie, zabezpieczenie przy okrężnej, warianty czesania okolicy. Mikro podstawy chodzenia na azymut. Znaleźliśmy przydatną ścieżkę przez bagno. Postrzelaliśmy sobie w ramach czerwonej : ) Już wiem dlaczego T15 jest tak popularny w naszych kręgach - po co się tyle pitolić: a) z bandażami, b) z waleniem do rannego do skutku. T15 to oszczędność i czasu i środków : P
Ale dziś mieliśmy CCS.
Nauczka to: jeśli tobie kończy się amunicja, wrogowi zapewne też.
Zrobiliśmy małe ćwiczenie ze skrytego podejścia pod obserwatora i jestem bardzo zbudowany. Zmodyfikuję to ćwiczenie bardziej pod nas.
Bardzo dziękuję 3 chłopakom z Gwardii za przyjazd! Oraz 2 Cieniom! Na spokojnie spędziliśmy w lesie parę godzin : ) Mam nadzieję, że owocnie! Do następnego.
