Jak dla mnie treningu super! Jak nie lubie wody, deszczu, i bycia mokrym, tak teraz radowalem sie z glebokich kaluz

Plusy:
1. Podchodzenie pod bydynek naszego BT. Tak to powinno wygladac. Zwiad, rozpoznanie, flankowanie, atak na budynek.
2. Szyki i odstepy. Podczas zasadzki w lesie, zginela tylko czujka, reszta zdazyla sie wycofac. No tak powinno byc. Tu nadal chce podkreslic role czujki, ktora ostala pokazana w tej wlasnie potyczce.
3. Wspolpraca KM-isty z szturmowcem. Km jest potrzebny jakc cholera. Przygniata do ziemi, daje czas na flanke, skryte podejscie. Na treningu wlasnie tak wykozystalismy KM, skutecznie niesamowicie.
Minusy
1. Brakuje werwy, oj brakuje. podczas 2 konktaktu czesanie tego lasku szlo bardzo powoli, niemrawo, bez ostrzalu, oslaniania. Tu trzeba wypruwac mag za magiem, nie oszczedzac kulek, bo to gwarantuje zwiekszona szanse przezycia. Jak szturmujemy, to nawalamy po krzakach, idziemy rowno tyraliera, bo jak powstanie wylom, to jakas flanka bedzie niekryta i operator nawet nie bedzie wiedzial, ze ma dziure.
2. Flankowanie. Flankowanie to flankowanie, dupa w troki, szybko i preznie. Base of fire robi szum, zaslone, odwraca uwage, a flanka szybciutko wchodzi na plecy przeciwnika.
3. Nie trzymanie BT. Mieszalismy sie, rozchodzilismy itd. Tak nie mozna, nie ma wsparcie kolegi wtedy.
4. No i ciagly brak spiny na treningach. Wiem, ze to nie milsim, ale jak mamy trenowac pod milsimy, to musimy sie skupic i spiac na maxa.
No i graty dla chlopakow od Kwaziego. Szczerze sam nie spialem sie podczs tej ulewy sadzac, ze kto normalny ryszal by sie podczas takiej ulewy i wychodzil spod palatki. A tu siurprajs, nagle tim wyrasta spod ziemi, pod oknem, pod nogami, z dachu, spod kafelkow. SZACUN, ja bym sie nie ruszyl.
Czesciej trzeba powtarzac takie treningi, robic mini milsimy, to daje duzo wiefcej dla obu stron, jak wiedza, ze gdzies za krzakiem moze lezec czlowiek z kalachem

Albo ta przekleta emka

Sadze, ze raz w miesiacu mozna cos takiego powtarzac.
Generalnie niedziela super udana. Nawet komary mnie tak nie wkurzaly
