Ponieważ Danesz zazwyczaj wątpi w skuteczność i sensowności snajperek. A ja zawsze stoję na stanowisku, że najlepiej takie sprawy rozwiązywać przykładami z życia. To aż żałuję, że na "Syberii" rozdzieliliśmy się.
Następnym razem chętnie przyniosę jakiś dodatkowy maskalat.
