Kurdę, ja chciałem, ale właśnie dzisiaj się dowiedziałem, że mi się skrzynia sypie w samochodzie i że jest do wymiany... Zobaczymy czy się uda coś z tym zrobić, mogę zaryzykować jazdę z łodzi i z powrotem, ale czy nie zarżnę jej do końca, nie wiem
Ostatnio była niezła knajpka tylko pod koniec gównażeria napaliła a na to sposobem była Czeska Baszta. Tu niespodzianka - jest nowe ichnie miejsce, większe i na Żoliborzu: