Chłopaki, robimy coś?
Trening obowiązkowy? Jest nie na urlopie ktoś z prowadzących trening? Ewentualnie jesli nie trening to byłbym chętny na jakąś "jebanke" żeby wystrzelać pajęczyny z lufy i strząchnąć kurz z munduru.
Edit:
No szkoda ze cisza. Mam alternatywne plany dlatego wcześniej pytam i chyba bede musiał z nich skorzystać. W razie gdyby coś ktoś to piszcie. Moze dam jednak radę.
